Większość fanów "Warhammer 40,000" chyba zdążyła już zaakceptować, iż zapowiedziana w 2022 roku przez Amazon serialowa adaptacja gry nigdy nie nastąpi. A tymczasem teraz okazuje się, iż projekt wciąż jest żywy, rozwijany i właśnie zyskał bardzo istotną osobę.
Co ciekawe, nowe doniesienia nie pochodzą z dedykowanego projektowi komunikatu prasowego, a ze sprawozdania finansowego Games Workshop (właściciela marki "Warhammer") zaprezentowanego przez szefa koncernu Kevina Rountree.
To właśnie w sprawozdaniu znalazła się informacja, iż z projektem związał się sam Mike Flanagan. Filmowiec dzięki serialowym horrorom dla platformy Netflix (np. "Nawiedzony dom na wzgórzu") ma oddane grono fanów i jego dołączenie jako producenta, scenarzysty, a być może także showrunnera i reżysera, z całą pewnością zostanie przyjęte z radością.
Jednak informacja to oznacza, iż projekt "Warhammer 40,000" gwałtownie nie ujrzy światła dziennego. Flanagan jest bowiem bardzo zajętym człowiekiem. W przygotowaniu ma serial m.in. serial "Carrie" oraz film "The Exorcist". Potwierdził to też Rountree, który stwierdził, iż realizacja serialu zajmie lata.
Nie jest więc jasne, czy w serialu ostatecznie pojawi się jeden z największych fanów gry Henry Cavill. Aktor jest z projektem związany niemal od chwili jego ogłoszenia. Trudno jednak przewidzieć, ile jeszcze będzie czekał.
Na pocieszenie Rountree miał też i dobrą wiadomość. Aktorski "Warhammer 40,000" nie jest jedynym projektem, nad którym pracują Amazon i Games Workshop.
W przygotowaniu jest również serial animowany inspirowany grą "Warhammer 40,000". Zbyt wiele o projekcie na razie nie wiemy. Podobno skupi się on na kosmiczny marines, a dokładnie na Straży Śmierci.
Projekt ma już scenarzystę. To znany z produkcji Apple'a "Władcy przestworzy" John Orloff.
"Warhammer 40,000" jest strategiczną grą bitewną powstałą za sprawą popularności "Dungeons & Dragons". Games Workshop, które produkowało miniaturowe figurki dla D&D, postanowiło wypuścić własną grę fabularną. Najpierw było osadzone w świecie fantasy "Warhammer Fantasy Battle". Zaś w 1987 roku powstała siostrzana gra w konwencji science-fiction "Warhammer 40,000".
Akcja gry rozgrywa się w dalekiej przyszłości. Świat targany jest wielkimi konfliktami, w których ludzkość walczy z innymi kosmicznymi rasami. Imperium Ludzkości oparte na ksenofobicznym reżimie zdobyło dominującą pozycję dzięki Kosmicznym Marines, nadludzko sprawni wojownicy przestrzegającego specyficznego kodeksu postępowania.
Henry Cavill wreszcie spełni swoje marzenie? Nie tak szybko
Co ciekawe, nowe doniesienia nie pochodzą z dedykowanego projektowi komunikatu prasowego, a ze sprawozdania finansowego Games Workshop (właściciela marki "Warhammer") zaprezentowanego przez szefa koncernu Kevina Rountree.
To właśnie w sprawozdaniu znalazła się informacja, iż z projektem związał się sam Mike Flanagan. Filmowiec dzięki serialowym horrorom dla platformy Netflix (np. "Nawiedzony dom na wzgórzu") ma oddane grono fanów i jego dołączenie jako producenta, scenarzysty, a być może także showrunnera i reżysera, z całą pewnością zostanie przyjęte z radością.
Jednak informacja to oznacza, iż projekt "Warhammer 40,000" gwałtownie nie ujrzy światła dziennego. Flanagan jest bowiem bardzo zajętym człowiekiem. W przygotowaniu ma serial m.in. serial "Carrie" oraz film "The Exorcist". Potwierdził to też Rountree, który stwierdził, iż realizacja serialu zajmie lata.
Nie jest więc jasne, czy w serialu ostatecznie pojawi się jeden z największych fanów gry Henry Cavill. Aktor jest z projektem związany niemal od chwili jego ogłoszenia. Trudno jednak przewidzieć, ile jeszcze będzie czekał.
Więcej serialowego "Warhammer 40,000"
Na pocieszenie Rountree miał też i dobrą wiadomość. Aktorski "Warhammer 40,000" nie jest jedynym projektem, nad którym pracują Amazon i Games Workshop.
W przygotowaniu jest również serial animowany inspirowany grą "Warhammer 40,000". Zbyt wiele o projekcie na razie nie wiemy. Podobno skupi się on na kosmiczny marines, a dokładnie na Straży Śmierci.
Projekt ma już scenarzystę. To znany z produkcji Apple'a "Władcy przestworzy" John Orloff.
Czym jest "Warhammer 40,000"?
"Warhammer 40,000" jest strategiczną grą bitewną powstałą za sprawą popularności "Dungeons & Dragons". Games Workshop, które produkowało miniaturowe figurki dla D&D, postanowiło wypuścić własną grę fabularną. Najpierw było osadzone w świecie fantasy "Warhammer Fantasy Battle". Zaś w 1987 roku powstała siostrzana gra w konwencji science-fiction "Warhammer 40,000".
Akcja gry rozgrywa się w dalekiej przyszłości. Świat targany jest wielkimi konfliktami, w których ludzkość walczy z innymi kosmicznymi rasami. Imperium Ludzkości oparte na ksenofobicznym reżimie zdobyło dominującą pozycję dzięki Kosmicznym Marines, nadludzko sprawni wojownicy przestrzegającego specyficznego kodeksu postępowania.
















