Co wiemy o drugim sezonie "Gorącej rywalizacji"? Twórca zdradza szczegóły

swiatseriali.interia.pl 13 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


"Gorąca rywalizacja" błyskawicznie zdobyła serca widzów na całym świecie. Twórca serialu, Jacob Tierney, w najnowszym wywiadzie zdradza, iż w drugim sezonie zobaczymy rozszerzone wątki zarówno głównych, jak i pobocznych bohaterów.


Kanadyjski serial "Gorąca rywalizacja" opowiada historię dwóch rywalizujących ze sobą profesjonalnych hokeistów. Shane Hollander (Hudson Williams), charyzmatyczny kapitan drużyny Montreal Metros, oraz Ilya Rozanov (Connor Storrie), utalentowany i bezkompromisowy gwiazdor Boston Raiders, przez lata spotykają się wyłącznie jako przeciwnicy na lodzie. Z czasem jednak ich intensywna rywalizacja zaczyna przeradzać się w skomplikowaną relację miłosną, którą obaj starają się ukryć przed światem.
Oprócz Williamsa i Storriego w produkcji występują także: François Arnaud, Christina Chang, Sophie Nélisse, Robbie G.K. i inni. Serial błyskawicznie zyskał ogromną popularność oraz uznanie krytyków, osiągając bardzo wysokie oceny i przyciągając szeroką widownię, co w krótkim czasie uczyniło go jednym z najchętniej oglądanych tytułów. Pierwszy odcinek można oglądać już na HBO Max w Polsce.Reklama


"Gorąca rywalizacja": co wiemy o drugim sezonie?


Jeszcze przed zakończeniem emisji pierwszego sezonu serial został przedłużony na kolejny, a media zgodnie okrzyknęły go globalną sensacją i przełomowym hitem. Teraz twórca "Gorącej rywalizacji", Jacob Tierney, zdradza szczegóły drugiej odsłony.
Choć nie da się zaprzeczyć, iż romans Shane’a i Ilyi stanowi najbardziej emocjonujący element fabuły, Tierney zaznaczył, iż historie bohaterów pobocznych mają równie duże znaczenie dla narracji.
"Tak jak nie da się opowiedzieć tej historii bez Scotta Huntera, tak naprawdę nie da się jej opowiedzieć bez Troya Barretta" - powiedział Tierney w rozmowie z Los Angeles Times, odnosząc się do postaci, która jeszcze nie pojawiła się w serialu.
Mimo iż część fanów apelowała o wprowadzenie do obsady bardziej rozpoznawalnych aktorów, Tierney podkreślił, iż produkcja pozostaje wierna kanadyjskim talentom. "Potrzebujemy kanadyjskich aktorów i uwielbiamy ich talent" - dodał, akcentując jednocześnie znaczenie tego podejścia także w kontekście finansowania projektu.
Czytaj więcej: Niespodziewane serialowe arcydzieło. Wśród najlepszych w historii
Idź do oryginalnego materiału