Co słychać?

filmweb.pl 1 dzień temu
Zdjęcie: plakat


Ángela (Miriam Garlo) i Héctor (Alvaro Cervantes) dogadują się znakomicie. Domek gdzieś na hiszpańskiej prowincji. Dbanie o małe gospodarstwo to główne zajęcie dla mężczyzny. Kobieta jako rzemieślniczka na pełny etat lepi gliniane kuchenne naczynia. Ángela i Héctor zbliżają się do czterdziestych urodzin. Oboje właśnie dojrzeli do decyzji, by ich związek powiększył się o nowego członka. Jeden szczegół w istotny sposób warunkuje ich małżeństwo. Ángela jest bowiem głucha i do tej pory komunikacja między nimi przebiegała z pomocą języka migowego. Dla Héctora to sprawa całkowicie obojętna. W żonę wpatrzony jest jak jak w obrazek i przy każdej okazji uchyla jej nieba. Pojawienie się dziecka w istotny sposób wpłynie na ich wewnętrzną relację, a także te rodzinne i społeczne. W szczególności na model wychowania nowo narodzonej Ony.

  • Distinto Films
  • A Contracorriente Films
  • Institut Català de les Empreses Culturals (ICEC)
  • Instituto de Crédito Oficial (ICO)
  • Movistar Plus+
  • Radio Televisión Española (RTVE)

We wrażliwym ujęciu Evy Libertad i wzmacnianym przez stanowczą postawę Ángeli, głuchość nie jest przeszkodą, dolegliwością czy doskwierającą przypadłością. Związek kobiety przebiega w prawdziwej harmonii, brak słuchu w pracy jest choćby dla niej atutem, ułatwiającym jeszcze większe skupienie. Szeroka grupa głuchych przyjaciół daje poczucie przynależności i uczestnictwa w życiu towarzyskim. Ángela jest głęboko przekonana, iż aparatu słuchowego nie potrzebuje. Wszystko przecież układa się perfekcyjnie. Jej świat ułożony jest bezbłędnie i dzień po dniu toczy się we adekwatnym kierunku.

Eva Libertad, reżyserka i scenarzystka "Dźwięków miłości", ma niewątpliwie wyostrzony dar obserwacji. Jej film pomału ewoluuje, a nabierające na sile dramaturgiczne napięcie wyczuwalne jest jedynie w tle. Zanim jednak dotrzemy do emocjonalnego wybuchu, Libertad przeprowadzi nas przez szereg sytuacji obrazujących audialne wykluczenie Ángeli. W każdym przypadku musi kobiecie towarzyszyć znający język migowy Héctor. W niektórych sytuacjach bywa to zrozumiałe: konsultacja z lekarzem w sprawie porodu, asysta przy pielęgniarkach na oddziale położniczym. Nie może jednak dziwić irytacja Ángeli, gdy ekspedient w sklepie z aparatami słuchowymi nie zna choćby podstaw SJM. To nie najważniejsze, ale wyraźnie wpływające na samopoczucie kobiety nieprzyjazne instytucjonalne podłoże.

  • Distinto Films
  • A Contracorriente Films
  • Institut Català de les Empreses Culturals (ICEC)
  • Instituto de Crédito Oficial (ICO)
  • Movistar Plus+
  • Radio Televisión Española (RTVE)

Zbyt często ktoś musi przy Ángeli być i pośredniczyć w jej interakcjach ze światem. Czymś zupełnie innym jest, jeżeli taki charakter ma mieć również relacja ze słyszącą córką, oraz to jakie generuje to nieporozumienia z Héctorem. To dla Libertad temat wiodący i fabularna oś "Dźwięków miłości". Frustrację w Ángeli wywołują sytuacje, gdy mąż rozmawia z trzylatką bez języka migowego. W trakcie nauki czytania jeden rodzic musi czytać, drugi tłumaczyć gestykulując rękami. Oczywiście dla dziecka mowa jest narzędziem naturalniejszym i łatwiejszym do nabycia. Tym samym ojciec, bez takich intencji i premedytacji, staje się ważniejszym z rodziców, bliższym dla Ony. Córka, która miała wzmocnić ich małżeństwo, która była wyczekiwanym marzeniem, generuje przedziwne i zaskakujące dla partnerów napięcie. Później konflikty, oddalenie i zwiastun rezygnacji. Żadna ze stron nie była na to przygotowana. To psychologicznie wiarygodna i scenariuszowo precyzyjnie napisana partia. Przyziemna, prawdziwa i prawdziwie filmowa.

  • Distinto Films
  • A Contracorriente Films
  • Institut Català de les Empreses Culturals (ICEC)
  • Instituto de Crédito Oficial (ICO)
  • Movistar Plus+
  • Radio Televisión Española (RTVE)

Rodzicielską przewagę zdobywa Héctor, ale na pierwszy aktorski plan wychodzi zdecydowanie Ángela. Oczy Miriam Garlo ujmują wiele sprzecznych emocji, potrzeb i lęków. To również rola fizyczna, gdzie zmęczenie i zrezygnowanie wyrażane są przez paletę gestów znacząco szerszą niż wzruszenie ramion. W "Dźwiękach miłości" gdzieś umyka jednak puenta, a małżeńska gorączka jest zbyt pośpiesznie zamknięta i niedopowiedziana. Pomimo braku wyczerpującego epilogu, w "Dźwiękach miłości" usłyszycie niejeden emocjonalny niuans.
Idź do oryginalnego materiału