Co dalej po tym mocnym finale 3. odcinka "Nieba"? "Będzie zaostrzenie tempa" – zapowiadają aktorzy

serialowa.pl 8 godzin temu

Za nami już trzy odcinki serialowego „Nieba” od HBO. Jesteśmy już w połowie polskiego serialu, a co czeka nas dalej? Wszystko wskazuje, iż będzie już tylko mroczniej. W rozmowie z Serialową aktorzy potwierdzili nasze przypuszczenia.

Co wydarzy się dalej w serialu „Niebo. Rok w piekle„? Za nami już trzy odcinki polskiej produkcji wydawanej pod szyldem HBO, a więc przed nami dokładnie tyle samo do zakończenia. Końcówka najnowszej odsłony, zapowiada, iż tytułowe Niebo zaczyna się rozpadać, o czym przekonywali nas również sami aktorzy. Zobaczcie, co nam powiedzieli.

Niebo. Rok w piekle – co wydarzy się dalej w serialu?

W 3. odcinku „Nieba” mrok zdaje się wdzierać w każdy zakątek sekty prowadzonej przez Piotra (Tomasz Kot). Najlepiej podkreśla to zresztą sama końcówka, w której policjanci szturmujący teren odnajdują na terenie domu tajemnicze kości. Podczas junketu prasowego zapytaliśmy aktorów, co wydarzy się dalej, a także do jakiego punktu kulminacyjnego zmierza ta historia.

— Przede wszystkim przez cały serial, przez całe sześć odcinków możemy obserwować cały proces, jak przyswajanie do takiej sekty, do takiej grupy ludzi wygląda, jak wygląda manipulacja. Wydaje mi się, iż można by śmiało w podpunktach napisać każdy etap, w jaki porywa się te dusze. Oglądamy historię Sebastiana i jego walkę. Walkę na początku z samym sobą, a potem z uwolnienia siebie z tej sekty i ucieczki i próbowania odzyskania życia.

Ten świat zaczyna się rozpadać, ponieważ jest zbudowany na kłamstwie. I bardzo dobrze. Ta historia dla mnie trochę się nie kończy. Znaczy kończy się jakiś etap, który państwo będą oglądać. Etap, w którym tych ludzi spotykamy. Ale niestety ta historia się mimo wszystko nie kończy, ponieważ ona jest dalej zaklęta w ludziach i w ludzkim strachu, który do dzisiaj jest aktualny – przyznał w intrygujący sposób Stanisław Linowski.

Uzupełniając wypowiedź odtwórcy głównej roli, co nieco zdradzili również Zofia Jastrzębska (Aneta) i wspomniany wyżej Tomasz Kot. Zgodnie z tym, co powiedziały nam gwiazdy serialu w kolejnych odcinkach „Nieba” możemy oczekiwać zaostrzenia akcji i jeszcze bardziej wyraźnego wniknięcia w głąb psychiki poszczególnych bohaterów.

Jastrzębska: Myślę, iż im dalej w las, w tę historię, tym bardziej absurd staje się totalnie akceptowalny. To znaczy ja też jako widzka, oglądając miałam tak, iż nie śledziłam już motywacji bohaterów, jakby nie dziwiłam się, dlaczego podejmują takie decyzje, a nie inne, tylko wierzyłam w to, bo ta manipulacja psychiczna też odbywa się pod spodem. To znaczy, iż przechodzi też na widza i już nie próbowałam racjonalizować tego wszystkiego, tylko wierzyłam w ten świat.

Im dalej, tym więcej właśnie tego odzierania z piękna. To znaczy ta iluzja spada i zaczyna się walka o życie i to każdy z bohaterów, czy to jest właśnie Piotr, czyli guru, Dorota, żona Piotra czy ludzie, którzy trafili do tej sekty. (…) Czytając scenariusz miałam przekonanie, iż to jest historia, do której chcę dołączyć, którą chcę reprezentować, ponieważ opiera się na niuansach ludzkiej psychiki. A to jest dla mnie właśnie najciekawsze, iż ta fabuła wcale nie musi być jakaś mieniąca się, nie musi się wydarzać cały czas, ale w ludziach się tyle zmienia i tyle możemy odkryć.

Kot: [Możecie spodziewać się] zaostrzenia tempa. Myśmy oglądali pierwszy raz odcinki takie bez efektów, bez muzyki, tak żeby po prostu zobaczyć, co my w tym skupieniu paromiesięcznym zrobiliśmy, bo to naprawdę była taka bardzo uważna praca, bardzo pieczołowita. Każdy się starał. Jak to oglądaliśmy, to był taki przedziwny strach i niewygoda. Co jest dalej. I pamiętam taki moment, iż tam trzeci, czwarty odcinek. „Nie, nie, nie puszczaj piątego! Oj! A z drugiej strony dawaj puść!”.

W pozostałych rolach występują Magdalena Różczka („Rojst”) jako żona Piotra, Dorota, a także m.in. Anna Radwan („Kamerdyner”), Michalina Łabacz („Scheda”), Dominika Kluźniak („Wkręceni”), Weronika Humaj („Prosta sprawa”), Mateusz Górski („Mental”), Karol Pocheć („Przesmyk”), Marcin Czarnik („Odwilż”) czy Irena Melcer („1670”).

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o kulisach serialu, koniecznie sprawdźcie, czy bohaterowie „Nieba” to prawdziwe postaci. A jak wyglądały prace na planie? Aktorzy opowiedzieli nam też, jak przygotowywali się do ról w „Niebie”. Naszą opinię o produkcji znajdziecie tutaj: Niebo. Rok w piekle – recenzja serialu.

Niebo. Rok w piekle – kolejne odcinki w piątki na HBO Max

Idź do oryginalnego materiału