Clan Of Xymox powraca do Poznania. Legendarny zespół gotyckiego rocka i darkwave’u zagra koncert 6 lutego w klubie Tama, a początek koncertu zaplanowano na godzinę 20:00. To kolejna okazja, by zobaczyć na żywo formację dowodzoną przez Ronny’ego Mooringsa, która od ponad czterech dekad konsekwentnie rozwija własne, mroczne brzmienie.
Clan Of Xymox to jeden z nielicznych zespołów gotyckich, których obecna aktywność nie opiera się wyłącznie na nostalgii. Owszem, kultowa pozycja ma znaczenie, ale kluczowa pozostaje konsekwencja artystyczna. Doskonałym przykładem jest album „Exodus” (2024). Materiał z tej płyty, a także klasyczne utwory takie jak „Something Wrong”, „Back Door” czy „Louise”, zabrzmią na żywo w poznańskim klubie 2progi.
Początki zespołu
Historia zespołu, sięgająca początków lat 80., nie jest prostą drogą od sukcesu do wygaszenia projektu. Przeciwnie, to ciągłe oscylowanie między elektroniką, gitarowym mrokiem i klubową energią. Clan Of Xymox, dowodzony przez Ronny’ego Mooringsa, przetrwał zmiany trendów, kilka artystycznych przełomów i liczne transformacje medialne. Mimo tego nigdy nie utracił własnego stylu.
Wszystko zaczęło się w 1981 roku w Holandii. Moorings od początku traktował muzykę jako autonomiczny świat. Dlatego debiutancki mini-album „Subsequent Pleasures” (1983), wydany własnym sumptem w 500 egzemplarzach, był gestem niezależnym, ale w pełni dojrzałym artystycznie. Kilka lat później materiał trafił do katalogu legendarnej wytwórni 4AD.
Kontrakt z 4AD zaowocował albumem „Clan Of Xymox” (1985) – chłodnym, elektronicznym i gęstym od sekwencerów. Płyta wyznaczyła ramy wczesnego darkwave’u, zanim gatunek doczekał się swojej nazwy. Rok później „Medusa” (1986) pogłębiła mrok i taneczny charakter zespołu, a single „A Million Things” i „Blind Hearts” trafiły również na parkiety klubów mainstreamowych.
Pod koniec lat 80. zespół skrócił nazwę do Xymox i wydał „Twist Of Shadows” (1989). Album sprzedał się w ponad 300 tysiącach egzemplarzy, a utwory „Obsession” i „Imagination” połączyły świat alternatywy z synthpopową estetyką. Choć „Phoenix” (1991) nie powtórzył tego sukcesu, nie wynikało to z obniżenia poziomu artystycznego.
Lata 90. przyniosły klubowe eksperymenty na płytach „Metamorphosis” i „Headclouds”, jednak w połowie dekady Moorings zakończył ten etap. Powrót do nazwy Clan Of Xymox okazał się przełomowy. Album „Hidden Faces” (1997) przywrócił gitarowy ciężar i gotycką dramaturgię, a „Creatures” (1999) jeszcze pogłębił mrok.
Nowe tysiąclecie potwierdziło trwałą pozycję zespołu. „Notes From The Underground” (2001) i „Farewell” (2003) trafiły na szczyty list alternatywnych, a kolejne wydawnictwa: „Breaking Point”, „In Love We Trust” i „Darkest Hour”, umocniły markę Clan Of Xymox. Fragmenty tego ostatniego albumu pojawiły się choćby w filmie „Dziewczyna z tatuażem” Davida Finchera.
Również w ostatniej dekadzie zespół nie zwolnił tempa. „Spider On The Wall” (2020) i „Limbo” (2021) były przejmującym komentarzem do pandemicznej rzeczywistości. Natomiast „Exodus” (2024), osiemnasty album w dorobku grupy, mierzy się z tematami wojny, migracji i rozpadu porządku świata. Brzmieniowo balansuje między gotyckim rockiem, darkwave’em i industrialem.
Dlatego koncert Clan Of Xymox nigdy nie jest wyłącznie podróżą w przeszłość. Mrok nie stanowi tu kostiumu, ale narzędzie opisu współczesności. A skoro świat wcale nie stał się jaśniejszy, wszystko wskazuje na to, iż Ronny Moorings i jego zespół wciąż mają wiele do powiedzenia.
Zdjęcie: Clan Of Xymox, materiały prasowe

















