Ckliwe i kobiece kino. Dlaczego nie traktujemy melodramatów na poważnie?

naekranie.pl 16 godzin temu
Kto nigdy nie oglądał Titanica, nie płakał na Pamiętniku i nie zachwycał się muzyką z Pearl Harbor, niech pierwszy rzuci kamieniem. Czy melodramaty to konserwatywny gatunek filmowy i dlaczego wstydzimy się je oglądać?Ckliwe romansidło, wyciskacz łez, babskie kino – takie określenia najczęściej pojawiają się w kontekście potocznego określania melodramatu jako gatunku filmowego. Są traktowane nie do końca na poważnie, jako kino dla kobiet, jako nierealna i często naiwna fantazja. Bohaterowie najczęściej walczą z kapryśnym losem, który utrudnia im spełnienie ich namiętnego uczucia....
Idź do oryginalnego materiału