Nie znam osobiście Jespera Thorna, ale wyobrażam go sobie jako człowieka bardzo stonowanego, kontemplacyjnie nastawionego do życia, o naturze romantycznej. Taka przynajmniej jest muzyka, jaką tworzy od ponad dekady. jeżeli więc potrzebujecie jazzu, za sprawą którego moglibyście oderwać się od nie zawsze sprzyjającej rzeczywistości – „Stille”, czwarty solowy album duńskiego kontrabasisty, nada się do tego idealnie.