Cisza jak ta: Podróż do własnego wnętrza

esensja.pl 10 godzin temu
Najpierw zachwycili piękną, choć smutną muzyką zawartą na debiutanckim albumie „Nystalgi”. Po dwóch latach powrócili, aby podzielić się kolejnymi zaklętymi w dźwięki z pogranicza jazzu i folku emocjami. Trio Blåly wykorzystuje skromne instrumentarium, ale potrafi za jego sprawą wyczarować muzykę, która wnika głęboko i pozostaje na długo. Chcecie się wzruszyć – sięgnijcie po „Resonans”.
Idź do oryginalnego materiału