Chronologia wody – oficjalny polski zwiastun i plakat filmu

popkulturowcy.pl 1 godzina temu

wciela siBezkompromisowy debiut reżyserski Kristen Stewart w kinach od 17 kwietnia.

Reżyserski debiut Kristen Stewart, który miał swoją premierę na Festiwalu w Cannes, przyjęto owacjami na stojąco. Aktorka, która stawiała pierwsze kroki m.in. u boku Jodie Foster w uznanym przez krytyków thrillerze Davida Finchera Azyl (2002), globalną sławę zyskała, wcielając się w rolę Belli Swan w serii filmów z uniwersum Zmierzchu, które dziś przeszły już do kanonu współczesnej popkultury. Jednak późniejsze wybory artystyczne Stewart są o wiele bardziej nieoczywiste i wykraczają daleko poza ramy klasycznego Hollywood.

Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, iż film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny. Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania.

W efekcie Chronologia wody, będąca bardzo wierną adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia. To opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie. Imogen Poots wciela się w główną rolę autorki powieści Lidii, prezentując imponujący warsztat aktorski.

W centrum filmu znajduje się kobiece ciało. To przez nie Lidia poznaje euforia i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, ale kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm Chronologii wody zmieniają się z rozdziału na rozdział.

Fot. główna; materiały prasowe // So FILMS

Idź do oryginalnego materiału