Jakub Łączny kieruje uwagę ku ciału rozumianemu jako zewnętrzna powłoka, warstwa ochronna oddzielająca wnętrze od świata. Podobnie jak blacha pokrywająca dach domu, ciało staje się pierwszą linią kontaktu z rzeczywistością: przyjmuje ciężar, temperaturę i nacisk.
Blacha dachowa jest materiałem twardym, zimnym i odpornym. Chroni konstrukcję, ale sama pozostaje wystawiona na działanie sił zewnętrznych. W tej wystawie staje się materialną metaforą ciała, szczególnie ciała męskiego, które w kulturze często definiowane jest poprzez wytrzymałość i zdolność do znoszenia obciążenia.
Na metalowej powierzchni pojawiają się obrazy wysiłku. Projekcja filmu przedstawia moment podnoszenia ciężaru, powtarzalny gest skupienia i kontroli. Wysiłek fizyczny nie jest tu spektaklem siły, ale formą autoregulacji i testowania granic własnej powłoki.
Pod blachą pojawia się czarna ceramiczna tafla o miękkim, organicznym kształcie, przypominająca rozlaną substancję lub plamę potu, ślad pozostawiony przez ciało po wysiłku. Jej płynna forma kontrastuje z chłodną, twardą geometrią metalu, wprowadzając napięcie między powierzchnią odporności a organiczną fizjologią. jeżeli blacha symbolizuje zewnętrzną, zdyscyplinowaną powłokę ciała, plama ujawnia to, co pozostaje pod nią: ciepło, zmęczenie i biologiczny proces.
W tej relacji blacha staje się metaforą zewnętrznej warstwy tożsamości; utwardzonej, zdyscyplinowanej, odpornej. Ciało, podobnie jak architektura, funkcjonuje tu jako konstrukcja poddana działaniu sił, napięcia i ciężaru.
Zbigniew Olszyna
Jakub Łączny, malarz, twórca autorskich filmów i wielkoformatowych malarskich realizacji świetlnych, w cyklu wystaw w Galerii S35 w Łodzi i MBWA w Lesznie odnosi się do symbiocenu i hydrodziedzictwa. Łączny interpretuje i opisuje proces formowania ciała i tożsamości męskiej. Poddaje je holistycznej i transcendentnej męskiej kreacji.
Wystawy mają charakter indywidualny, premierowy, inkluzywny i bioetyczny.
Artysta w Galerii S35 porusza temat zaangażowanej i zanikającej estetyki „HEAL”, zdrowego ciała. Towarzyszący mu wieloletni, codzienny trening siłowy, w kierunku spajania z naturą, stał się próbą ochrony przed zagrożeniami albo utratą naturalnych wartości lub zasobów biologicznych (początkowych i nabytych). Zabieg ten określić można indywidualnym organicznym kapitałem.
Łączny opowiada o świadomości ciała, skoncentrowanym ruchu, oddechu, pracy mięśni oraz umiejętności samoobserwacji czy podejmowania ćwiczeń sensorycznych. Ciało odbudowuje skórę, ewoluuje, nieprzerwanie regeneruje się w oparciu o samoregulację i samoobserwację.
Premierowy film utrwala pracę wytrenowanego ciała podczas jednego ćwiczenia, tzw. „martwego ciągu”. Realizacja zawiera wyświetlane na stali – blasze dachowej – kadry z podnoszenia ciężaru, ekstremalnego obciążania mężczyzny 150 kg stalową sztangą. Wysiłek ten koresponduje z osadzoną pod blachą ceramiczną czarną taflą, niby rozlaną fałdą ekranu, artefaktem, zarazem ikrą i budulcem wcielonym w architektoniczną powierzchnię. Twórca charakterystyczną dla siebie postprodukcję filmową kontynuuje w dwóch obrazach malarskich. Tym razem pozbawia je intensywnego scenicznego światła. Blacha namalowana na przeciwległym płótnie w technice „rażącego” akrylu dotyka niepowtarzalnych momentów granicy, siły, widzenia.
Magdalena Komborska-Łączna














