„Chłopiec jeziorny. Interpretacje relacji. vol.1 BLACHA” Jakuba Łącznego w Galerii S35

magazynszum.pl 1 tydzień temu

Jakub Łączny kieruje uwagę ku ciału rozumianemu jako zewnętrzna powłoka, warstwa ochronna oddzielająca wnętrze od świata. Podobnie jak blacha pokrywająca dach domu, ciało staje się pierwszą linią kontaktu z rzeczywistością: przyjmuje ciężar, temperaturę i nacisk.

Blacha dachowa jest materiałem twardym, zimnym i odpornym. Chroni konstrukcję, ale sama pozostaje wystawiona na działanie sił zewnętrznych. W tej wystawie staje się materialną metaforą ciała, szczególnie ciała męskiego, które w kulturze często definiowane jest poprzez wytrzymałość i zdolność do znoszenia obciążenia.

Na metalowej powierzchni pojawiają się obrazy wysiłku. Projekcja filmu przedstawia moment podnoszenia ciężaru, powtarzalny gest skupienia i kontroli. Wysiłek fizyczny nie jest tu spektaklem siły, ale formą autoregulacji i testowania granic własnej powłoki.

Jakub Łączny, „Chłopiec jeziorny. vol.1 BLACHA”, widok wystawy, Galeria s35, Publish Art, Łódź, fot. Zbigniew Olszyna
Jakub Łączny, „Chłopiec jeziorny. vol.1 BLACHA”, widok wystawy, Galeria s35, Publish Art, Łódź, fot. Zbigniew Olszyna
Jakub Łączny, „Chłopiec jeziorny. vol.1 BLACHA”, widok wystawy, Galeria s35, Publish Art, Łódź, fot. Zbigniew Olszyna
Jakub Łączny, „Chłopiec jeziorny. vol.1 BLACHA”, widok wystawy, Galeria s35, Publish Art, Łódź, fot. Zbigniew Olszyna

Pod blachą pojawia się czarna ceramiczna tafla o miękkim, organicznym kształcie, przypominająca rozlaną substancję lub plamę potu, ślad pozostawiony przez ciało po wysiłku. Jej płynna forma kontrastuje z chłodną, twardą geometrią metalu, wprowadzając napięcie między powierzchnią odporności a organiczną fizjologią. jeżeli blacha symbolizuje zewnętrzną, zdyscyplinowaną powłokę ciała, plama ujawnia to, co pozostaje pod nią: ciepło, zmęczenie i biologiczny proces.

W tej relacji blacha staje się metaforą zewnętrznej warstwy tożsamości; utwardzonej, zdyscyplinowanej, odpornej. Ciało, podobnie jak architektura, funkcjonuje tu jako konstrukcja poddana działaniu sił, napięcia i ciężaru.

Zbigniew Olszyna

Jakub Łączny, „Chłopiec jeziorny. vol.1 BLACHA”, widok wystawy, Galeria s35, Publish Art, Łódź, fot. Zbigniew Olszyna
Jakub Łączny, „Chłopiec jeziorny. vol.1 BLACHA”, widok wystawy, Galeria s35, Publish Art, Łódź, fot. Zbigniew Olszyna

Jakub Łączny, malarz, twórca autorskich filmów i wielkoformatowych malarskich realizacji świetlnych, w cyklu wystaw w Galerii S35 w Łodzi i MBWA w Lesznie odnosi się do symbiocenu i hydrodziedzictwa. Łączny interpretuje i opisuje proces formowania ciała i tożsamości męskiej. Poddaje je holistycznej i transcendentnej męskiej kreacji.

Wystawy mają charakter indywidualny, premierowy, inkluzywny i bioetyczny.

Artysta w Galerii S35 porusza temat zaangażowanej i zanikającej estetyki „HEAL”, zdrowego ciała. Towarzyszący mu wieloletni, codzienny trening siłowy, w kierunku spajania z naturą, stał się próbą ochrony przed zagrożeniami albo utratą naturalnych wartości lub zasobów biologicznych (początkowych i nabytych). Zabieg ten określić można indywidualnym organicznym kapitałem.

Jakub Łączny, „Chłopiec jeziorny. vol.1 BLACHA”, widok wystawy, Galeria s35, Publish Art, Łódź, fot. Zbigniew Olszyna
Jakub Łączny, „Chłopiec jeziorny. vol.1 BLACHA”, widok wystawy, Galeria s35, Publish Art, Łódź, fot. Zbigniew Olszyna

Łączny opowiada o świadomości ciała, skoncentrowanym ruchu, oddechu, pracy mięśni oraz umiejętności samoobserwacji czy podejmowania ćwiczeń sensorycznych. Ciało odbudowuje skórę, ewoluuje, nieprzerwanie regeneruje się w oparciu o samoregulację i samoobserwację.

Premierowy film utrwala pracę wytrenowanego ciała podczas jednego ćwiczenia, tzw. „martwego ciągu”. Realizacja zawiera wyświetlane na stali – blasze dachowej – kadry z podnoszenia ciężaru, ekstremalnego obciążania mężczyzny 150 kg stalową sztangą. Wysiłek ten koresponduje z osadzoną pod blachą ceramiczną czarną taflą, niby rozlaną fałdą ekranu, artefaktem, zarazem ikrą i budulcem wcielonym w architektoniczną powierzchnię. Twórca charakterystyczną dla siebie postprodukcję filmową kontynuuje w dwóch obrazach malarskich. Tym razem pozbawia je intensywnego scenicznego światła. Blacha namalowana na przeciwległym płótnie w technice „rażącego” akrylu dotyka niepowtarzalnych momentów granicy, siły, widzenia.

Magdalena Komborska-Łączna

Idź do oryginalnego materiału