"Chłopaki do wzięcia". Stefan gorzko o rzekomej ciąży Aldony. Wspomniał o "bagnie"

gazeta.pl 2 dni temu
Zdjęcie: 'Chłopaki do wzięcia'. Stefan gorzko o rzekomej ciąży Aldony. Wspomniał o 'bagnie'. Fot. Screen/ Facebook/ Polsat Play/ 'Chłopaki do wzięcia'


Stefan Koch z "Chłopaków do wzięcia" ostatnio wystąpił gościnnie wraz z siostrą w serialu "Policjanci i policjantki". Przy okazji mężczyzna nawiązał do burzliwej relacji z Aldoną, która przekonywała, iż jest z nim w ciąży. Emocje wzięły górę.
Rodzeństwo Koch, czyli Karina i Stefan, zyskali popularność dzięki udziałowi w "Chłopakach do wzięcia", ale wszystko wskazuje na to, iż są chętni do nawiązania współpracy przy innych projektach. Gościnnie wystąpili w serialu "Policjanci i policjantki". Przy okazji tego angażu udzielili szczerego wywiadu, w którym nawiązali do pozostałych bohaterów matrymonialnego show Polsatu. Stefan został zapytany o relację z byłą narzeczoną, która próbowała przekonać go, iż jest z nim w ciąży. Padło wiele ostrych słów.


REKLAMA


Zobacz wideo Narożna tak wychowuje córkę. Mówienie najgorszej prawdy to klucz


"Chłopaki do wzięcia". Stefan Koch nie wytrzymał. Mówi o relacjach z Aldoną
Stefan Koch ma chrapkę na aktorską karierę. W wywiadzie dla "Faktu" wyznał, iż rozważa rozpoczęcie nauki w szkole aktorskiej. - Zastanawiam się nad szkołą aktorską w Warszawie, bo mi się bardzo to miasto podoba. Także jak przejdę na pół etatu, będę miał więcej czasu, wtedy pomyślę nad szkołą aktorską. Żeby lepiej się z tym oswoić - mówił. Nagle zapytano go o to, jak wyglądają jego kontakty z Aldoną. Kobieta jakiś czas temu ogłosiła, iż jest z nim w ciąży, a Stefan postanowił się jej oświadczyć. Niedługo później okazało się, iż jego ukochana nie dogaduje się z jego siostrą. To nie był koniec niespodzianek. Aldona przez 11 miesięcy wprowadzała partnera w błąd informacją o ciąży. Uczestnik show Polsatu nie zamierzał ukrywać, iż cała sprawa jest dla niego zakończona i jak najszybciej chciał uciąć temat.


Powiem tak, nie chcę na temat tej pani rozmawiać, bo nie chcę zaczynać starego bagna. Ci, co oglądali wcześniej to wiedzą. Nie chcę teraz nakręcać na nowo czegoś, co było.


"Po prostu było tak, iż kobieta udawała, iż jest w ciąży. Przedstawiła mi fałszywe dokumenty, gdzie jest potwierdzona ciąża, a później musiałem siłą zmusić do tego, żeby jechała ze mną do lekarza. I lekarz powiedział, iż jednak ta kobieta nie jest w ciąży" - wyjaśnił Stefan.


"Chłopaki do wzięcia". Aldona oszukała Stefana. Tak o niej mówi
Jak wyjaśnił Stefan, mimo iż osoby z otoczenia zwracały mu uwagę, iż coś jest nie tak z rzekomą ciążą jego partnerki, ten uwierzył jej na słowo. Zaznaczył, iż nie ma zamiaru jej obrażać. - Teraz mówię fakty. Nie chcę tutaj nikomu uprzykrzać, tylko mówię tak, jak było. Żeby tam nie było, iż po kimś jadę, jak to się mówi, Tylko stwierdzam fakty. (...) Ale ona sprytnie to udawała. Ja też się na tym nie znam, szczerze mówiąc. Aczkolwiek otoczenie mi mówiło... - dodał w rozmowie z "Faktem".
Idź do oryginalnego materiału