
Choć na ekranie grają w mrocznym thrillerze pełnym napięcia, w materiale promocyjnym dla polskich widzów jest sporo śmiechu. Sydney Sweeney i Amanda Seyfried podjęły rękawicę i spróbowały zmierzyć się z jednym z najtrudniejszych dla obcokrajowców słów w naszym słowniku: „cześć”.
Film „Pomoc domowa” (The Housemaid) trafił do szerokiej dystrybucji 1 stycznia, ale gwiazdy produkcji zadbały o to, by o premierze było głośno w polskich mediach społecznościowych. W specjalnym klipie aktorki próbują przywitać się z polskimi widzami.
Dla nas to tylko pięć liter, dla anglojęzycznych aktorów – fonetyczny koszmar. Zbitka głosek w słowie „cześć” sprawiła, iż pozdrowienia oscylowały raczej wokół uroczego „chesh”. To miły gest, pokazujący, iż Polska jest coraz ważniejszym rynkiem na mapie hollywoodzkich promocji.

Tłumy na przedpremierach
Wiele wskazuje na to, iż mamy do czynienia z pierwszym kinowym hitem 2026 roku. Monolith Films pochwalił się wynikami z pokazów przedpremierowych, które odbyły się w świąteczny weekend (26-27 grudnia) oraz w Sylwestra. Zainteresowanie było ogromne – w 96 kinach wyprzedano niemal wszystkie bilety. Łącznie, jeszcze zanim film oficjalnie wszedł na ekrany 1 stycznia, obejrzało go blisko 12 tysięcy widzów (dokładnie 11 879).
Najpierw książka, czy film?
Jeśli należycie do teamu „najpierw pierwowzór”, w księgarniach czeka wznowienie bestsellera Freidy McFadden w nowej, filmowej szacie graficznej (wyd. Czwarta Strona). To właśnie ta powieść stała się fundamentem scenariusza. Historia Millie, która zatrudnia się u bogatego małżeństwa Winchesterów i odkrywa ich mroczne sekrety, to klasyczny thriller psychologiczny, który teraz, dzięki obsadzie (poza Sweeney i Seyfried zobaczymy też Michele Morrone), zyskał drugie życie na dużym ekranie.
Film grają już kina w całej Polsce.
Sydney Sweeney zamienia komedie na mroczny thriller. „Pomoc domowa” otworzy kinowy rok 2026
Jeśli artykuł „Chesh”, czyli Sydney Sweeney i Amanda Seyfried łamią języki. „Pomoc domowa” z mocnym otwarciem w Polsce nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.









