Prom w Gassach powraca na Wisłę! Rekordowo niski stan wody, a więc odwoływane kursy, a także inne kłopoty sprawiły, iż ubiegły sezon letni okazał się ostatnim dla popularnego promu, który pływał między podwarszawskimi Gassami a Karczewem. Jego właściciel we wrześniu 2025 roku ogłosił, iż kończy działalność ze względu na straty finansowe. Prom kursował w okresie wakacyjnym od 2004 roku. Przez 11 lat był zarówno atrakcją dla turystów, jak i codziennym środkiem transportu dla mieszkańców. Po namowach jednych i drugich właściciel promu założył zbiórkę pieniędzy na reaktywację przeprawy.
Prom w Gassach powraca. Kiedy znów wypłynie na wody Wisły?
Prom między Gassami a Karczewem powróci, ale niestety nie na majówkę. Właściciel planuje uruchomić przeprawę w ciągu dwóch tygodni.
– Cały czas działamy, żeby ten prom pływał. Pytanie: kiedy? Na Wiśle jest piach, żeby wypłynąć, trzeba usunąć wał ziemny, który się utworzył. Zbiórka pokryje niewielką część tego, co musimy wyłożyć – mówi Jacek Jopowicz, właściciel promu.
Właścicielowi udało się zebrać już ponad 16 tysięcy złotych. Darowane pieniądze ma przeznaczyć na wyrównanie nabrzeża, wymianę liny łączącej dwa brzegi i odnowienie samego promu.
















