Chaos i Podróż do piekła – recenzja komiksu

moviesroom.pl 1 dzień temu

Komiks europejski wielokrotnie skradł mi serce, ale i równie często pozostawił oniemiałego. Rejony, w które zabierają czytelnika autorzy ze Starego Kontynentu, to obszary, na które Jankesi choćby nie zerkają i ma to swoją przyczynę. Komiks europejski to sztuka dość szczególna, wymagająca zrozumienia i pewnej wrażliwości. I dotąd myślałem, iż to coś i dla mnie. Chaos i Podróż do piekła Auraleona i Carlosa Echavarri pokazały, iż wciąż można mnie zaskoczyć, ale niekoniecznie pozytywnie.

Strona komiksu Chaos i Podróż do piekła

Chaos to antologia krótkich opowiadań pióra i ołówka Auraleona. To kocioł szalonych i momentami dziwacznych wizji z pogranicza wielu gatunków, od SF, poprzez grozę, aż po fantasy i weird fiction. Kilka jest naprawdę mrocznie błyskotliwych, ale narracja większości z nich wygląda raczej jak projekt czy luźna idea na opowiadanie. Ogromny potencjał, nie do końca wykorzystany, za to udziwniony i męczący. Tytuł tego zbioru nie jest tylko symboliczny ale twardo, betonowo wręcz dosłowny.

Podróż do piekła to z kolei opowieść scenariusza Carlosa Echevarri. Na zagubionym w kosmicznej przestrzeni okręcie ostał się jedynie pasażer imieniem Slim. Pozbawiony nadziei na ratunek, pogrąża się w szaleństwie i wizjach ze swojej przeszłości. Ta część albumu jest bardziej logiczna i spójna, skupiona na konkretnym bohaterze i choć momentami odbiega on daleko w swych majakach od rzeczywistości, to całokształt rysuje się wyraziście.

Strona komiksu Chaos i Podróż do piekła

Może ja ignorant i idiota, ale nie poczułem ducha tego albumu, zwłaszcza Chaosu. Auraleon wrzuca do kotła przypadkowe składniki i choć pewnie taki był jego zamiar, to zdecydowanie częściej powinien pamiętać o jasności przekazu. Taki Antonio Segura również sięga po wiele gatunków, ale wie gdzie i kiedy postawić kropkę, nie siląc się jedynie na ironiczną puentę, kompletnie niepasującą do reszty historii. Lepiej jest z Podróżą do piekła, ale Echevarria nie tworzy niczego nowego i aby lepiej docenić jego historię, radzę czytać ją po przerwie od Chaosu. Prace Auraleona w obu przypadkach są znakomite, ale sprawiają, iż cały album wydaje się wielkim chaosem.

W całym artystycznym galimatiasie tego albumu na największe brawa zasługuje strona graficzna. Trochę w tym Toppiego, trochę Kirby’ego i retro SF, ale i sporo psychodelii i zabawy gatunkami. Choć komiks jest w czerni i bieli, to symboliczna barwność jest ogromna. Auraleon potrafi w jednej historii być mroczny i futurystyczny, po to, by w drugiej pozwolić sobie na groteskę, a choćby karykaturę. Absolutny szczyt komiksowego kunsztu.

Strona komiksu Chaos i Podróż do piekła

Chaos i Podróż do piekła to album pełen artyzmu i ciekawych idei, ale w proporcjach uderzających w płynność opowieści i ich sens. Auraleon jest zdecydowanie lepszym rysownikiem niż pisarzem i jego ilustracje zachwycają, ale scenariusze przypominają raczej szkice, niż gotowe fabuły. Przez to kolejne opowiastki ulatują, a solidniejsza narracyjnie historia Echevarri nie jest na tyle mocna, by momentalnie przywołać czytelnika do porządku. Z pewnością to interesujący tom, idący drogą innych frankofonów, ale polecałbym zacząć przygodę z komiksem europejskim od innego dzieła. Choćby któregoś Segury i Ortiza.


Okładka komiksu Chaos i Podróż do piekła

Tytuł oryginalny: Caos / Viaje al infierno
Scenariusz: Auraleon, Carlos Echevarria
Rysunki: Auraleon
Tłumaczenie: Jakub Jankowski
Wydawca: Lost In Time 2026
Liczba stron: 136
Ocena: 60/100

Idź do oryginalnego materiału