Caroline Derpienski to w tej chwili jedna z najpopularniejszych influencerek. Jej profil na Instagramie śledzi ponad 10 milionów internautów, a liczba ta ciągle rośnie. To właśnie tam 25-latka informuje o swoim życiu w Miami, przyjmując oryginalną narrację. "Dollarsowa królowa" chętnie zdradza, jak wygląda jej - pełna luksusu - codzienność.
"halo tu polsat": przemiana Caroline Derpienski. Co w tej chwili dzieje się w życiu celebrytki?
Celebrytka gościła w niedzielnym wydaniu "halo tu polsat". Podczas rozmowy z Olą Filipek i Aleksandrem Sikorą odniosła się do przemiany, która zaszła w niej zarówno na zewnątrz, jak i w środku.Reklama
"Myślę, iż najważniejsza w życiu jest zmiana duchowa i wewnętrzna, a wygląd tylko uzewnętrznia taką naszą pracę nad sobą. [...] Uważam, iż jak już osiągniesz pewien poziom popularności, to nie musisz być już być kontrowersyjna, nie musisz udowadniać swoich racji. Można być sobą tak, jak jest się prywatnie. A ja prywatnie jestem ciepłą osobą, spokojną i czasami nieśmiałą. Teraz już zdjęłam taką maskę 'dollarsową' i jestem sobą" - przyznała.
Jaka jest Caroline Derpinski, gdy gasną światła reflektorów? Celebrytka podzieliła się z widzami kilkoma spostrzeżeniami:
"Myślę, iż jestem bardzo przytulanką i też przede wszystkim stawiam na wychowanie mojego psa. Kocham psy i czasami uważam, iż zwierzęta są lepsze niż ludzie. Zwierzęta nigdy nas nie zdradzą, nie obłamią, nie oceniają i takie wartości najbardziej cenię".
Caroline Derpienski pojedzie na festiwal w Cannes. Czerwony dywan to jednak nie wszystko
Niedługo Derpinski będzie miała okazję ponownie pojawić się na Festiwalu Filmowym w Cannes. Podczas rozmowy wyjawiła jednak, iż na tegorocznej edycji to nie bogato zdobione stroje i brylowanie na czerwonym dywanie będą dla niej najważniejsze.
"Bardziej inwestowałam w drogie kreacje, kiedy budowałam swoją taką celebrycką osobę na Polskę. Teraz mam bardziej taki luz do tego i wolę wydawać pieniądze na inne cele. Cannes dla mnie to jest naprawdę niesamowity czas dla networkingu, poznawania ludzi biznesu, ludzi na poziomie i też tak naprawdę celebrytów, których śledzę na co dzień na Instagramie. [...] Wcześniej, kiedy czułam, iż muszę udowadniać swoją wartość poprzez wizerunek takiej idealnej lalki, to najbardziej właśnie mnie jarało bycie na dywanie. A teraz stawiam na kontakty z ludźmi i jest to kolejny rok dla mnie stricte szansa, żeby właśnie przeprowadzić taki rebranding" - wyjaśniła.
Influencerka wyjawiła także, na co w ostatnim czasie najczęściej przeznacza swoje pieniądze:
"Przede wszystkim, żeby pomagać. Nie chwalę się, ale zawsze po prostu robię duże dotacje [...] i też przede wszystkim wspieram schroniska, bo psy są dla mnie na pierwszym miejscu. Uważam, iż trzeba być dobrym człowiekiem poza social mediami, a ludzie po prostu to wyczują, [...] moją nową energię, dobrą energię i takie ciepło, które ode mnie bije, ponieważ pracuję za kulisami nad sobą".
Na koniec zaapelowała do widzów, by z troską podchodzili do swojego zdrowa psychicznego i nie obawiali się skorzystać z pomocy, gdy zajdzie taka potrzeba.
Zobacz też:
Tak wygląda związek prowadzących "Love is Blind: Polska". "Jesteśmy zgraną drużyną"















