Taylor Sheridan pracuje nad ambitnym nowym projektem, który na pierwszy rzut oka wygląda na bliższy Marsjaninowi Ridleya Scotta niż tradycyjnym westernowym zainteresowaniom scenarzysty, jak informuje ScreenRant. Sheridan stał się w ciągu ostatniej dekady prawdziwym scenariopisarskim gigantem. Jego najlepsze seriale, takie jak Yellowstone, Landman: Negocjator czy Special Ops: Lioness, dominują rankingi oglądalności. Scenarzysta ujawnił, iż napisze dwa nowe filmy: Visalia oraz Capture the Flag.
Według logline’u Capture the Flag, nadchodzący film Sheridana zmierza w stronę twardego science fiction, w stylu Marsjanina lub Projekt Hail Mary.

Capture the Flag wrzuca inżyniera NASA w desperacki wyścig o zbudowanie pierwszego statku kosmicznego wielokrotnego użytku, zdolnego do podróży na Księżyc i z powrotem, wystawiając na próbę jego granice, lojalność i moralność, kiedy technologiczny potentat oferuje mu szansę przejścia do historii – jeżeli będzie gotów za to zapłacić.
Film ma zagłębić się w inżynierię kosmiczną i naukę stojącą za lotami w kosmos, w podobny sposób jak Marsjanin opiera się na rzeczywistych naukowych problemach związanych z organizacją misji ratunkowej na Marsa.

Capture the Flag może okazać się najbardziej wyjątkowym projektem Sheridana. Scenarzysta zasłynął jako autor neo-westernów i opowieści o Ameryce – niemal wszystkie jego seriale mieszczą się w zbliżonym gatunku. Capture the Flag wygląda jednak zupełnie inaczej. Zamiast bohatera w typie Kevina Costnera, protagonistą wydaje się być oczytany naukowiec-specjalista od racket science z NASA. Twarde science fiction pod względem tonu jest – przynajmniej na pierwszy rzut oka – bardzo odległe od westernów. Wygląda na to, iż Sheridan wkracza na zupełnie nowy grunt.
















