Byliśmy za kulisami festiwalu Dawida Podsiadły. Nie, to nie jest clickbait
Zdjęcie: Kaśka Sochacka i Dawid Podsiadło
Pisałam kiedyś artykuł pt. "Byłam na koncercie sanah i niczego nie żałuję", więc ten tytuł już mam spalony, ale gdybym się chciała powtarzać, to zmieniłabym tylko część na "na festiwalu Podsiadły". A tak poważnie, jeżeli ktoś spyta mnie, za co lubię swoją pracę, to między innymi właśnie za to - iż można zobaczyć wszystko z drugiej strony. A na backstage'u Zorzy było co oglądać.