"Byłam tym, czym mnie uczyniłeś". Sophie Marceau rozlicza Andrzeja Żuławskiego

kobieta.onet.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Andrzej Żuławski i Sophie Marceau


W lutym 2016 r. Warszawa niemal znika za oknem hotelowego pokoju. Śnieg przykrywa chodniki przy Nowym Świecie, mgła rozmywa światła latarni, a obiektyw telefonu uparcie ustawia ostrość na spadających płatkach. Kilkadziesiąt godzin wcześniej umarł Andrzej Żuławski. Sophie Marceau patrzy na miasto, które przez lata pomagało jej go zrozumieć. Dopiero teraz zaczyna dostrzegać, jak bardzo razem z nim znika także ich wspólne życie. To właśnie dlatego swoją książkę nazwała "Warszawa".
Idź do oryginalnego materiału