Lyonne, znana z cyklu komedii "American Pie" oraz seriali "Orange is the New Black", "Russian Doll" i "Poker Face", mówiła otwarcie o swoim uzależnieniu od alkoholu i zakazanych substancji. Z jego powodu miała w przeszłości problemy z prawem. Była trzeźwa od grudnia 2006 roku. Jednak w ostatnich wpisach w mediach społecznościowych przyznała, iż miała nawrót nałogu.Reklama
Natasha Lyonne apeluje, by mówić głośno o swych problemach
"Chciałam to jeszcze bardziej upublicznić" – napisała Lyonne. "Każdy, kto teraz walczy [z nałogiem], niech pamięta, iż nie jest sam. Jestem wdzięczna za okazaną miłość. […] Nie okłamujcie się. Sekrety nie sprawią, iż będziecie zdrowi".
"Jeśli nikt ci tego dziś nie powiedział, wiedz, iż jesteś kochany. Nieważne, jak nisko upadliśmy, nasze doświadczenie może pomóc innym. Dalej, dzieciaki. Nie poddawajcie się, dopóki nie zdarzy się cud. Wypełnijcie swe umysły miłością. Reszta to tylko szum i bzdury" – zakończyła aktorka.
Jej wiadomość spotkała się przede wszystkim z głosami wsparcia. Niektórzy krytykowali jednak jej wyzwanie. "Musimy stworzyć lepszy system pomocy potrzebującym. Musimy skończyć ze wstydem. Rozliczajcie świętoszków i uszczypliwych, ale nie krytykujcie mnie za szczerość" – odpisała gwiazda po jakimś czasie.
Przerażające słowa Natashy Lyonne. "Prawie umarłam"
Lyonne już wcześniej mówiła głośno o swoich zmaganiach. Otworzyła się między innymi w wywiadzie dla "Entertainment Weekly" z 2012 roku. "Dziwnie o tym mówić. Prawie umarłam, wiesz? Wielu ludziom nie udaje się [wyjść z nałogu]. To sprawia, iż czuję się nieswojo. Nie chce udawać, iż jestem z siebie dumna. Ludzie naprawdę mnie wspierali i pomagali mi się podnieść" – mówiła wtedy.

















