Zanim jej uroda zrobiła z niej gwiazdę, miała przez nią same problemy
Danuta Lato przyszła na świat 25 listopada 1963 roku w Szufnarowej - niewielkiej miejscowości na Podkarpaciu. Bycie nastolatką nie było dla niej łatwe. Przez sporych rozmiarów biust przy wzroście 150cm stała się obiektem kpin ze strony rówieśników. Niektórzy twierdzili, iż specjalnie powiększyła sobie biust, ale Danuta wyjaśniła, iż to zasługa matki natury.
"Biust urósł mi nagle, gdy miałam 19 lat. To była eksplozja! Czasami myślałam, iż stało się tak za karę, ponieważ pewnego razu mama kupiła mi za duży stanik. Ze złości przecięłam go nożyczkami na pół, bo bardzo mi się nie podobał i byłam pewna, iż nigdy na mnie nie będzie pasował" - mówiła w rozmowie z "Onetem".Reklama
"Chłopcy mówili, iż mam duże 'uszy', a dziewczyny uważały, iż przy moich szczupłych i delikatnych nogach wyglądam nienaturalnie" - żaliła się.
Przez lata starała się nie wychylać, by rówieśnicy w końcu dali jej spokój. Pewnie dlatego wybrała bezpieczny zawód przedszkolanki i gwałtownie wyszła za mąż. Niestety jej małżeństwo rozpadło się już po zaledwie kilku dniach, co wywołało niemały skandal w jej miejscowości. Był to pierwszy rozwód w tamtym rejonie!
Danuta Lato dostała szansę od niemieckiego biznesmena
Wkrótce jednak Danuta Irzyk, bo tak naprawdę nazywała się gwiazda, została zauważona przez niemieckiego biznesmena, który zostawił jej swoją wizytówkę. 20-latka nie zamierzała zmarnować szansy na wielką karierę - spakowała się i wyjechała do RFN.
Rozpoznawalność przyniosły jej sesje zdjęciowe, często rozbierane. Według niektórych źródeł do końca lat 80. ukazało się ponad 200 sesji zdjęciowych Danuty w czasopismach dla mężczyzn. Stała się słynną fotomodelką i zyskała choćby nowy przydomek artystyczny "Danuta Duval". Wieści o poczynaniach młodej Polki gwałtownie dotarły do jej rodzinnych stron, a mieszkańcy byli zniesmaczeni.
Później upomnieli się o nią filmowcy. "Kiedy zaczęłam występować w telewizji i ludzie poznali moje piosenki, wszystko zostało mi wybaczone. Ludzie ze wsi widzieli mnie w TV w otoczeniu wielu sławnych ludzi, nie mogli mieć przecież o to pretensji" - wyznała.
Sytuacja gwałtownie przybrała jednak negatywny obrót, gdy Danuta Lato zaczęła brać udział również w filmach dla dorosłych lub grać kontrowersyjne role w innych produkcjach. W Polsce zagrała rolę modelki w bardzo popularnym wówczas serialu "W labiryncie". Łącznie w filmach wystąpiła 13 razy.
Była "polską Samanthą Fox"
Pod koniec lat 80. Lato zdecydowała się na zmianę w karierze i spróbowała swoich sił w muzyce. Jej singiel "Touch My Heart" stał się międzynarodowym hitem, a Danutę ochrzczono "polską Samanthą Fox". Zachwycona sukcesem swojego utworu gwiazda realizowała kolejne piosenki. Niestety jej nowe projekty "For Your Love" "Wherever You Go", "Nobody's Woman" czy "I Need You" przeszły bez echa. Na chwilę wróciła na listy przebojów, gdy wydała wspólny album z Włoszką Sabriną Solerno i wspomnianą już Angielką Samanthą Fox. Krążek nosił tytuł "Hot Girls - Danuta - Sabrina - Samantha".
W tamtym czasie Danuta Lato współpracowała z Luisem Rodriguezem, który tworzył też z Modern Talking. Po latach Polce zarzucono oszustwo. Podobno wokal miał należeć do Patty Ryan, a Danuta miała być jedynie twarzą piosenek. Te plotki nigdy nie zostały jednak potwierdzone.
W końcu szczęśliwa gwiazda pięknej Polki zgasła
Ostatnie piosenki "Take Me", "East Fetish", "I'm On Fire" i "Touch Me" nagrała w 1994 roku. W 1997 roku pojawiła się po raz ostatni w produkcji "Ein Fall Für Zwei". Później Danuta Lato na dobre skończyła swój romans z show-biznesem.
"Zmieniłam zawód, zajmuję się fizjoterapią. W Niemczech też kiedyś byłam znana. Gdy dziś niektórzy z moich pacjentów przez przypadek dowiadują się o mojej artystycznej przeszłości, jest mi bardzo miło" - mówiła po latach.
Fizjoterapii nauczyła się na Uniwersytecie w Erlangen. Dziś mieszka i pracuje w niemieckim mieście Bamberg. Wyszła ponownie za mąż, ale ta relacja również nie przetrwała. Jest mamą dorosłej już córki. W 2026 roku skończy 62 lata.
Zobacz też: Gwiazdor hitu Netfliksa przeszedł do historii. Musiał skorzystać z okazji
















