Był gwiazdą kultowego serialu. Zaskoczył fanów decyzją o odejściu

swiatseriali.interia.pl 3 dni temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Przez ponad ćwierć wieku Ronn Moss był twarzą jednej z najpopularniejszych oper mydlanych w historii telewizji. Jako Ridge Forrester w "Modzie na sukces" stał się ikoną gatunku, obiektem westchnień milionów widzów i symbolem hollywoodzkiego glamouru. Kiedy w 2012 roku zdecydował się odejść z serialu, jego decyzja wstrząsnęła fanami na całym świecie. Dla aktora jednak ten krok oznaczał powrót do pierwszej, prawdziwej miłości - muzyki. Od tamtej pory konsekwentnie realizuje się jako wokalista, gitarzysta i autor piosenek, spełniając marzenie sprzed lat.


Kariera, która zaczęła się od muzyki


Choć świat pokochał go jako przystojnego projektanta mody z Los Angeles, mało kto pamięta, iż Ronn Moss swoją przygodę z show-biznesem rozpoczął nie od aktorstwa, ale od sceny muzycznej. W latach 70. był współzałożycielem zespołu Player, który w 1977 roku nagrał przebój "Baby Come Back". Utwór błyskawicznie trafił na szczyty list przebojów w USA i innych krajach, czyniąc grupę rozpoznawalną na całym świecie. Moss grał na gitarze basowej i brał czynny udział w komponowaniu piosenek. To właśnie muzyka była jego pasją, zanim telewizja uczyniła z niego globalną gwiazdę.Reklama
Sukces Playera otworzył przed nim drzwi do show-biznesu, ale też pokazał, iż życie muzyka nie zawsze jest łatwe. Zespół gwałtownie zasmakował wielkiej popularności, ale równie gwałtownie musiał zmierzyć się z trudnościami rynku muzycznego. Dla Mossa była to jednak szkoła życia i doświadczenie, które pozwoliło mu zrozumieć, jak wiele satysfakcji daje mu kontakt z publicznością i możliwość tworzenia własnych utworów.


Światowa popularność dzięki "Modzie na sukces"


W 1987 roku Ronn Moss przyjął rolę w nowo powstającym serialu "The Bold and the Beautiful", znanym w Polsce jako "Moda na sukces". Kreacja Ridge'a Forrestera przyniosła mu status supergwiazdy. Serial był emitowany w ponad stu krajach, a widownia liczona była w setkach milionów. Moss stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów telewizji, a jego charakterystyczny wizerunek przez lata nie schodził z ekranów.


Choć aktorstwo przyniosło mu sławę i stabilizację finansową, coraz częściej czuł, iż brakuje mu przestrzeni do artystycznego wyrażania siebie. Zdjęcia do serialu pochłaniały większość jego czasu, a intensywne tempo pracy ograniczało możliwość rozwoju na innych polach. Decyzja o odejściu po 25 latach nie była łatwa, ale pozwoliła mu wrócić do źródeł i skoncentrować się na muzyce.
Po rozstaniu z "Modą na sukces" Moss ponownie sięgnął po gitarę i mikrofon. Zaczął koncertować, wydawać solowe płyty i podróżować po świecie. Jego albumy, takie jak "Uncovered" czy "Lockdown Lover", pokazują, iż aktor nie tylko odświeżył dawną pasję, ale także rozwinął się jako muzyk i tekściarz. W jego twórczości można usłyszeć wpływy rocka, popu i ballad romantycznych. Moss podkreśla, iż muzyka daje mu wolność, której brakowało w wieloletniej pracy na planie telenoweli. W ostatnich latach szczególnie chętnie koncertuje w Europie.


Reakcje fanów na odejście aktora


Odejście Ronna Mossa z "Mody na sukces" było szeroko komentowane w mediach i wśród wielbicieli serialu. Dla wielu osób Ridge Forrester był jego twarzą, a zastąpienie aktora innym odtwórcą wydawało się wręcz niemożliwe. Nowa obsada spotkała się początkowo z mieszanymi reakcjami, a sam Moss otrzymywał liczne listy od fanów, którzy wyrażali rozczarowanie jego decyzją, ale też życzyli mu powodzenia na nowej drodze. To pokazuje, jak silną więź zbudował z publicznością przez ćwierć wieku na ekranie.
Dla samego Mossa Ridge pozostaje ważnym rozdziałem życia, ale dziś mówi o nim z dystansem. Podkreśla, iż nie zamierza zapominać o roli, która przyniosła mu międzynarodową sławę, ale jednocześnie cieszy się, iż w końcu może być sobą i realizować to, co od zawsze było jego największą pasją.


Choć przez cały czas jest aktywny artystycznie, Moss znalazł także czas na życie rodzinne. Od lat związany jest z Devin DeVasquez, modelką i producentką, z którą tworzy udany związek. Para angażuje się również w działalność charytatywną, wspierając inicjatywy społeczne i organizacje dobroczynne. Moss wielokrotnie podkreślał, iż jego obecne życie daje mu równowagę między karierą a prywatnością.
Zobacz też: Nie żyje kolejna gwiazda "Świata według Kiepskich". Franciszek Komorniczak miał 98 lat
Idź do oryginalnego materiału