Miniserial “Ołowiane dzieci” podbił serca widzów na Netflixie, ale teraz budzi ostre kontrowersje. Rodzina prof. Bożeny Hager-Małeckiej, której postać została pokazana w produkcji, zarzuca twórcom zniekształcenie prawdy. Co naprawdę kryje się za hitem reżysera Macieja Pieprzycy?
Inspiracja prawdziwymi wydarzeniami
Serial opowiada o dramatycznych wydarzeniach z lat 70. na Górnym Śląsku. W katowickich Szopienicach dzieci masowo zatruwały się ołowiem z pobliskich hut. Władze PRL, obawiając się skandalu przed wizytą Leonida Breżniewa, próbowały zatuszować sprawę. Lekarki, takie jak Jolanta Wadowska-Król i prof. Bożena Hager-Małecka, ryzykowały karierę, by pomóc poszkodowanym.
Produkcja Macieja Pieprzycy, oparta na książce Michała Jędryki, gwałtownie stała się jednym z najpopularniejszych tytułów na platformie. W rolach głównych wystąpiły gwiazdy polskiego kina: Joanna Kulig jako bohaterka wzorowana na Wadowskiej-Król oraz Agata Kulesza w roli prof. Krystyny Berger, inspirowanej Hager-Małecką.
Krytyka ze strony rodziny
Nie wszystkim spodobało się, jak serial przedstawił fakty. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, publicznie wyraził oburzenie. Zarzuca twórcom, iż zminimalizowali wkład jego babci w organizację leczenia i wyjazdów dzieci do sanatoriów. Nazwał to „niesprawiedliwością” i „krzywdą” wobec jej dorobku. Torbus podkreśla, iż zmiana imienia na prof. Krystynę Berger oraz sposób poprowadzenia wątku pomniejszają realne zasługi lekarki. Prof. Hager-Małecka odegrała kluczową rolę w przekształceniu kliniki w Zabrzu w centrum koordynujące pomoc dla zatrutych dzieci.
To mechanizm psychologiczny, z którym mała plansza ‘serial inspirowany prawdziwymi wydarzeniami’ nie wygra. Wręcz przeciwnie, utwierdzi wielu w przekonaniu, iż serial opowiada prawdę o ‘złej profesor’ co stoi w całkowitej sprzeczności z prawdą ukazaną w książce ‘Ołowiane dzieci’. Brutalna prawda jest taka: dla większości ‘prawda z ekranu’ stanie się tą jedyną, zgodnie ze smutną zasadą, iż ‘kłamstwo wypowiedziane tysiąc razy staje się prawdą’, a ile milionów razy zostanie odtworzony serial? Prawdziwa historia, ukryta w książkach, pozostanie anegdotą dla garstki pasjonatów przy niedzielnym obiedzie. A netfliksowa fikcja stanie się globalną wykładnią historii Śląska.
Twórcy serialu bronią się wolnością artystyczną, ale dla rodziny to zniekształcenie historii. Debata rozgorzała w mediach społecznościowych, gdzie widzowie dzielą się opiniami na temat wierności faktom. Serial pokazuje wysiłki lekarzy, ale zdaniem krytyków nie oddaje pełni znaczenia roli prof. Hager-Małeckiej.
Gwiazdy w centrum uwagi
W obsadzie znaleźli się też Kinga Preis, Marian Dziędziel i Zbigniew Zamachowski. Produkcja nie tylko przyciąga widzów dramatem historycznym, ale też budzi dyskusje o etyce w filmach opartych na faktach. Czy kontrowersje zaszkodzą popularności serialu? Mimo burzy, “Ołowiane dzieci” przez cały czas przyciąga miliony widzów, przypominając o zapomnianych tragediach PRL. Rodzina Hager-Małeckiej domaga się jednak uznania prawdziwych bohaterek, które walczyły o zdrowie dzieci w cieniu systemu.
Źródło: Cytaty.pl / YouTube













