Netflix powiększa polską ofertę w 2026 roku. Z nowości możemy spodziewać się serialowej adaptacji "Lalki" z Tomaszem Schuchardtem ("Dom dobry") i Sandrą Drzymalską ("Biała odwaga"), "Ołowianych dzieci" z Joanną Kulig ("Zimna wojna") o lekarce Jolancie Wadowskiej-Król, a także kryminału "Kolory zła: Czerń" z Jakubem Gierszałem, który jest kontynuacją filmu Adriana Panka z 2024 roku na podstawie prozy Małgorzaty Oliwii Sobczak.
W czwartek (22 stycznia) gigant streamingu przedstawił szczegóły dotyczące fabuły nadchodzącego serialu "Bunt". Produkcja inspirowana zrywem więziennym w zakładzie karnym w Czarnem w grudniu 1989 roku zapowiada się obiecująco. Przypomnijmy, iż do wspomnianych zamieszek doszło po tym, jak Sejm Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej przyjął amnestię, która nie obejmowała recydywistów z ciężkimi wyrokami na karku.
"Bunt" z Borysem Szycem na Netlix. O czym jest fabuła serialu?
"Akcja rozgrywa się podczas największego buntu więziennego w powojennej Europie, do którego doszło w Polsce w 1989 roku w czasie gwałtownych przemian politycznych. Bohaterowie próbują powstrzymać rozlew krwi, balansując między lojalnością, zemstą i walką o przetrwanie" – czytamy w oficjalnym opisie fabuły "Buntu", za którego kamerą stanęli Mateusz Rakowicz ("Najmro. Kocha, kradnie, szanuje") i Marek Lechki ("Brokat").
W głównych rolach obsadzono Borysa Szyca ("Vinci") i Filipa Pławiaka ("Czerwony pająk"). Na małym ekranie zobaczymy również m.in. Anitę Szepelską ("Mental"), Artura Kujawę (dubbing "Marvels"), Ruszarda Kakietka ("Niewidzialna wojna"), Michała Pietrzaka ("Rojst"), Michała Felczaka ("Inni ludzie"), Jacka Poniedziałka ("Hiacynt") i rapera Winiego.
Premierę "Buntu" zapowiedziano na platformie streamingowej Netflix w drugiej połowie 2026 roku. Wówczas w serwisie zadebiutuje również serial medyczny "Znieczulenie".
















