Stephen King ma w zanadrzu następną serialową adaptację od Prime Video. Choć uwaga fanów króla grozy skupia się na debiutującej niedługo „Carrie”, w planach jest adaptacja kultowego opowiadania z lat 90.
W przepastnym dorobku Stephena Kinga przez cały czas znajduje się wiele tytułów, które albo wcale nie doczekały się adaptacji, albo zawędrowały na ekran w wersjach, o których lepiej byłoby zbyt długo nie myśleć. „Crouch End” ze zbioru opowiadań „Marzenia i koszmary” mieści się w tej drugiej kategorii – ale być może niedługo ulegnie to zmianie.
Crouch End – o czym będzie nowy serial Stephena Kinga?
Deadline podaje, iż Prime Video jeszcze mocniej wgryzie się w świat Stephena Kinga. W październiku czeka nas premiera „Carrie„, a teraz platforma zleciła realizację miniserialu na motywach „Crouch End”, jednego z kultowych opowiadań mistrza grozy. O czym opowie? Zerknijcie na pierwszy opis fabuły.
Londyn nigdy nie zapada w głęboki sen, a choćby wtedy jego sny są niespokojne. Kiedy światowej sławy gwiazda filmowa Doris Freeman wpada na komisariat w Londynie, twierdząc, iż za zaginięciem jej męża stoją tajemnicze zjawiska, inspektor policji Ted Vetter musi ustalić, czy kobieta mówi prawdę, czy może jest morderczynią – albo czy za wszystkim kryje się coś jeszcze bardziej złowieszczego.
Prime Video has greenlit a six-part limited series based on Stephen King’s ‘Crouch End’ short story.
The official synopsis reads: “London never sleeps deeply, and its dreams are uneasy. When global movie star Doris Freeman bursts into a London police station claiming that… pic.twitter.com/InlmPDCWlE
— Deadline (@DEADLINE) August 27, 2026
Za scenariusz serialu odpowie Paul Tomalin („Ciała”), a reżyserem będzie Tom Shankland („Wąż”). Wyprodukowaniem „Crouch End” zajmą się firmy Mammoth Screen („Hercule”) i Fifth Season („Rozdzielenie”).
— Byłem superfanem Stephena Kinga od zawsze. Możliwość pracy z tak wspaniałym zespołem i ożywienia tej szalenie błyskotliwej i tajemniczej londyńskiej historii jest czymś naprawdę ekscytującym. „Crouch End” będzie jednocześnie filmowy, oryginalny i skłaniający do refleksji – czytamy w oświadczeniu Shanklanda.
Dodajmy, iż „Crouch End” doczekało się już ekranizacji. W 2006 roku odcinek na motywach opowiadania znalazł się w antologii „Marzenia i koszmary”. Choć sama seria cieszyła się dobrym przyjęciem, adaptacja londyńskiego dreszczowca zaliczała się do jej najsłabszych elementów. W głównych rolach wystąpili wówczas Eion Bailey i Claire Forlani.















