Brytyjski rząd bada obywateli… grając w "GTA Online"

filmweb.pl 13 godzin temu
Zdjęcie: plakat


Granie w GTA jako element pracy? Owszem! Według "The Telegraph" brytyjski Departament ds. Edukacji (DfE) od końca 2024 roku realizuje nietypowy, finansowany z publicznych pieniędzy projekt badawczy, w ramach którego urzędnicy mają spędzać czas w grze "Grand Theft Auto Online", aby analizować zachowania jej graczy.

Szczegóły sprawy




Program prowadzony przez niewielką jednostkę o nazwie Policy Lab zakłada, iż pracownicy spędzają czas z uczestnikami w grach oraz "doświadczają ich świata" poprzez obserwację interakcji wirtualnych. Wszystko odbywa się w bezpiecznym, badawczym środowisku. W praktyce urzędnicy mieli dołączać do sesji w "GTA Online", uczestnicząc w misjach obejmujących m.in. napady na sklepy jubilerskie, wysadzanie fikcyjnych celów czy transportowanie postaci w ramach zadań fabularnych. Według opisu projektu badacze rozmawiali też z graczami podczas rozgrywki.

Wśród wniosków z badania znalazły się obserwacje, iż część uczestników lubi spędzać czas w wirtualnych klubach nocnych i na jachtach, a także iż jazda samochodem i rozmowa jednocześnie jest dla wielu osób bardzo naturalna. Zauważono również, iż dla części graczy szczególnie istotna jest możliwość spotykania się z innymi w trybie online, zwłaszcza w sytuacji izolacji geograficznej, oraz iż gry pozwalają doświadczać aktywności niedostępnych w realnym życiu, takich jak prowadzenie wirtualnego biznesu.

Projekt budzi kontrowersje w Wielkiej Brytanii. Krytycy z Partii Konserwatywnej określają go jako marnowanie pieniędzy podatników, argumentując, iż granie w "Grand Theft Auto" nie powinno być kompetencją urzędników państwowych. Z kolei przedstawiciele obecnego rządu Partii Pracy twierdzą, iż program ma korzenie w wcześniejszych inicjatywach poprzedników.

"GTA VI" - zwiastun





Idź do oryginalnego materiału