Granie w GTA jako element pracy? Owszem! Według "The Telegraph" brytyjski Departament ds. Edukacji (DfE) od końca 2024 roku realizuje nietypowy, finansowany z publicznych pieniędzy projekt badawczy, w ramach którego urzędnicy mają spędzać czas w grze "Grand Theft Auto Online", aby analizować zachowania jej graczy.
Program prowadzony przez niewielką jednostkę o nazwie Policy Lab zakłada, iż pracownicy spędzają czas z uczestnikami w grach oraz "doświadczają ich świata" poprzez obserwację interakcji wirtualnych. Wszystko odbywa się w bezpiecznym, badawczym środowisku. W praktyce urzędnicy mieli dołączać do sesji w "GTA Online", uczestnicząc w misjach obejmujących m.in. napady na sklepy jubilerskie, wysadzanie fikcyjnych celów czy transportowanie postaci w ramach zadań fabularnych. Według opisu projektu badacze rozmawiali też z graczami podczas rozgrywki.
Wśród wniosków z badania znalazły się obserwacje, iż część uczestników lubi spędzać czas w wirtualnych klubach nocnych i na jachtach, a także iż jazda samochodem i rozmowa jednocześnie jest dla wielu osób bardzo naturalna. Zauważono również, iż dla części graczy szczególnie istotna jest możliwość spotykania się z innymi w trybie online, zwłaszcza w sytuacji izolacji geograficznej, oraz iż gry pozwalają doświadczać aktywności niedostępnych w realnym życiu, takich jak prowadzenie wirtualnego biznesu.
Projekt budzi kontrowersje w Wielkiej Brytanii. Krytycy z Partii Konserwatywnej określają go jako marnowanie pieniędzy podatników, argumentując, iż granie w "Grand Theft Auto" nie powinno być kompetencją urzędników państwowych. Z kolei przedstawiciele obecnego rządu Partii Pracy twierdzą, iż program ma korzenie w wcześniejszych inicjatywach poprzedników.
Szczegóły sprawy
Program prowadzony przez niewielką jednostkę o nazwie Policy Lab zakłada, iż pracownicy spędzają czas z uczestnikami w grach oraz "doświadczają ich świata" poprzez obserwację interakcji wirtualnych. Wszystko odbywa się w bezpiecznym, badawczym środowisku. W praktyce urzędnicy mieli dołączać do sesji w "GTA Online", uczestnicząc w misjach obejmujących m.in. napady na sklepy jubilerskie, wysadzanie fikcyjnych celów czy transportowanie postaci w ramach zadań fabularnych. Według opisu projektu badacze rozmawiali też z graczami podczas rozgrywki.
Wśród wniosków z badania znalazły się obserwacje, iż część uczestników lubi spędzać czas w wirtualnych klubach nocnych i na jachtach, a także iż jazda samochodem i rozmowa jednocześnie jest dla wielu osób bardzo naturalna. Zauważono również, iż dla części graczy szczególnie istotna jest możliwość spotykania się z innymi w trybie online, zwłaszcza w sytuacji izolacji geograficznej, oraz iż gry pozwalają doświadczać aktywności niedostępnych w realnym życiu, takich jak prowadzenie wirtualnego biznesu.
Projekt budzi kontrowersje w Wielkiej Brytanii. Krytycy z Partii Konserwatywnej określają go jako marnowanie pieniędzy podatników, argumentując, iż granie w "Grand Theft Auto" nie powinno być kompetencją urzędników państwowych. Z kolei przedstawiciele obecnego rządu Partii Pracy twierdzą, iż program ma korzenie w wcześniejszych inicjatywach poprzedników.
"GTA VI" - zwiastun







![[WIDEO] Ile może kosztować 5 sekund? To może być bardzo droga "impreza"](https://img.bielskiedrogi.pl/2026/06/2026_06_17_22_28_40_davinci_resolve_2026_06_17_film_bd4_f0b7.png)







