
Bruno zginął 19 listopada 1942. Zastrzelił go na ulicy gestapowiec nazwiskiem Gunter, aby w ten sposób dokuczyć swojemu antagoniście, gestapowcowi Landauowi, u którego Schulz pracował. Gunter wiedział, iż Schulz malował portret Landaua i freski w jego mieszkaniu, więc, iż jest artystą. Otóż powiedzieć, iż Schulza zabił gestapowiec, faszysta – to ograniczyć definicję Guntera w taki sposób, iż umknie nam istota rzeczy.





