Brooklyn Beckham ma mieć nowego doradcę ws. rodzinnego konfliktu. Nie uwierzycie, kto się w to wplątał

gazeta.pl 2 godzin temu
Brooklyn Beckham wciąż nie pogodził się ze swoją rodziną. Jak się okazuje, celebrycie w sprawie konfliktu ma doradzać dobrze znana opinii publicznej osoba.Ostatnio w mediach głośno było na temat konfliktu w rodzinie Beckhamów. Brooklyn Beckham przerwał milczenie na temat jego relacji z rodzicami i podkreślił, iż ma już dość tworzenia fałszywej narracji w sieci. Wspomniał także o swojej ukochanej Nicoli Peltz. "Moja rodzina nie szanuje mojej żony. Moja matka notorycznie zapraszała do naszego życia kobiety z mojej przeszłości, tylko po to, byśmy czuli się niekomfortowo. (...) Moja rodzina docenia tylko markę, jaką stało się nazwisko 'Beckham'" - podkreślił Brooklyn. Rodzinny konflikt wciąż nie został zażegnany. Jak donoszą zagraniczne media, syn Beckhamów ma mieć nowego "doradcę", którym jest rzekomo Meghan Markle.
REKLAMA






Zobacz wideo

Victoria Beckham pokazała, w jakiej sukni zaprezentowała się na ślubie syna



Brooklyn Bechkam ma nowego doradcę. Meghan Markle ma rzekomo genialny plan w kwestii rodzinnego konfliktu Od początku historię młodego Beckhama odłączającego się od rodziny porównywano do perypetii księcia Harry'ego, który również zdecydował się na tak radykalny krok. Jak donoszą amerykańskie portale, wobec narastającej krytyki wobec "syna marnotrawnego" do akcji miała dołączyć się Meghan Markle. Ukochana księcia ma rzekomo zachęcać Brooklyna do udzielenia szczerego wywiadu, w którym opowie o swojej sytuacji.Markle miała zasugerować m.in., aby spotkał się z Oprah Winfrey, co dałoby mu "bezpieczną przestrzeń i kontrolę nad narracją". To właśnie w rozmowie z nią w 2021 roku książę Harry i Meghan opowiedzieli o kulisach swojej decyzji związanej z rezygnacją z pełnienia obowiązków w rodzinie królewskiej.Gdy tylko Meghan zobaczyła, jak gwałtownie sytuacja wymyka się spod kontroli, skontaktowała się z Brooklynem. Jej pierwszym odruchem nie była strategia, ale troska."Dała mu jasno do zrozumienia, iż jego dobro musi być najważniejsze i iż żadna publiczna narracja nie jest warta poświęcenia zdrowia psychicznego" - czytamy na łamach jednego z amerykańskich portali.Megham Markle miała wyciągnąć pomocną dłoń do Brooklyna Beckhama. Zasugerowała mu coś jeszczeJak informuje Radar online, Markle miała zasugerować również Brooklynowi, aby zdystansował się od medialnego szumu i ograniczył obecność w mediach społecznościowych. Źródło magazynu podkreśliło, iż Markle zdaje sobie sprawę, jak przytłaczająca może być medialna nagonka i nie chce, aby młody Beckham w tej sytuacji reagował impulsywnie i pod presją natychmiastowej obrony. Wspominany wywiad z Winfrey byłby według niej genialnym planem na zwrot akcji, aby Brooklyn mógł w bezpiecznym środowisku przedstawić swoje stanowisko i przejąć kontrolę nad narracją.
Idź do oryginalnego materiału