Britney Spears uderzyła w siostrę i byłego męża – “Czułam się jak niewolnica”

obcas.pl 1 godzina temu

Britney Spears opublikowała ostry wpis na Instagramie. 1 listopada piosenkarka oskarżyła siostrę Jamie Lynn i byłego męża Kevina Federline’a o to, jak ją traktowali. Wpis Britney Spears kończy zapowiedź, która gwałtownie obiegła media. Głos zabrało też otoczenie jej siostry.

Na profilu 44-letniej gwiazdy pojawił się kadr z filmu Dziewczyny z wyższych sfer z 2003 roku. Bohaterka grana przez Dakotę Fanning pokazuje na nim środkowy palec. Wymowny obrazek. Znacznie więcej uwagi przyciągnął jednak dołączony do niego opis.

“Znajdę sobie nową rodzinę”

– napisała piosenkarka, a zdanie to powtórzyła w opisie dwukrotnie. Możliwość komentowania pod postem wyłączyła.

Wpis Britney Spears uderza w Jamie Lynn i Kevina Federline’a

Najpierw oberwało się młodszej siostrze. Britney napisała, iż podczas dwutygodniowych wizyt w Luizjanie w czasie pandemii Jamie Lynn ani razu nie pozwoliła jej wziąć na ręce swojej córki Ivey. Dziewczynka ma dziś 8 lat.

Zarzut wobec Federline’a brzmi jeszcze bardziej zaskakująco. Według relacji gwiazdy były mąż nie pozwalał jej skorzystać z toalety, gdy przyjeżdżała do jego domu po ich synów, Seana Prestona i Jaydena Jamesa. Kiedy miało do tego dochodzić? Tego nie wyjaśniła.

Na koniec sięgnęła po najmocniejsze słowa.

“Sprawili, iż czułam się jak niewolnica. Jedyne, co robiłam, to pracowałam dla ojca.”

– dodała. Jej ojciec, Jamie Spears, nadzorował kuratelę, pod którą pozostawała przez 13 lat. Britney zarzuciła też bliskim, iż za jej plecami robili rzeczy trzymane przed nią w tajemnicy. O jakie sprawy chodzi, nie sprecyzowała.

Otoczenie Jamie Lynn Spears nie przejmuje się oskarżeniami

Odpowiedź przyszła szybko, choć nie od samej zainteresowanej. Jak informuje portal Page Six, młodsza siostra piosenkarki i jej mąż Jamie Watson nie przejmują się wpisem. Powód? Ich zdaniem mija się on z prawdą.

Informator serwisu zapewnia, iż Britney trzymała Ivey na rękach, a dziewczynka ją kocha. To zupełnie inna wersja. Przedstawiciele Britney, Jamie Lynn i Federline’a nie odpowiedzieli od razu na prośby Page Six o komentarz.

Co ciekawe, relacje sióstr miały niedawno wyglądać znacznie lepiej. We wrześniu 2025 roku magazyn Us Weekly podawał, powołując się na informatora, iż obie rozmawiają przez FaceTime co kilka tygodni i planują spotkanie. Najnowszy wpis brzmi już inaczej.

Britney Spears wraca do czasów kurateli i rozstania z Federline’em

Przypomnijmy, iż kurateli poddano Britney w 2008 roku, a sąd zakończył ją w listopadzie 2021 roku. Od tamtej pory piosenkarka wielokrotnie mówiła o poczuciu krzywdy.

W autobiografii The Woman in Me z października 2023 roku nazwała siostrę wulgarnym słowem i zarzuciła jej, iż nie pomogła w walce z kuratelą. W tej samej książce przyznała jednak, iż kocha ją i jej rodzinę.

Jamie Lynn wielokrotnie zaprzeczała, jakoby miała udział w kurateli. Odnosiła się do tego we wspomnieniach Things I Should Have Said z 2022 roku. Jamie Spears i jego prawnik również odpierają zarzuty. Twierdzą, iż wszystkie działania były legalne i nadzorowane przez sąd.

Federline i Britney byli małżeństwem w latach 2004-2007. W 2008 roku to on dostał pełną opiekę nad synami.

Spears płaciła mu początkowo 40 tysięcy dolarów miesięcznie, a po osiągnięciu pełnoletności przez starszego chłopca kwotę zmniejszono o połowę. Wypłaty skończyły się, gdy młodszy syn ukończył szkołę średnią.

Tymczasem 48-latek ma inne zmartwienia. Z dokumentów sądowych, do których dotarł Page Six, wynika, iż City National Bank domaga się od niego co najmniej 117 704 dolarów wraz z odsetkami. On sam we własnej książce You Thought You Knew zaprzeczał, by celowo skrzywdził byłą żonę.

W październiku Spears wydała utwór She’ll Never Be Me, napisany z Justinem Timberlakiem. Teraz znów mówi się o jej rodzinie.

źródło zdjęć: @britneyspears

Idź do oryginalnego materiału