"Bridgertonowie" – ten wyczekiwany romans pojawi się w 4. sezonie. Czemu aktorka tak się go obawiała?

serialowa.pl 1 godzina temu

„Bridgertonowie” koncentrują się na młodzieńczych namiętnościach, ale… nie tylko. Przynajmniej nie w 4. sezonie. Oczekujcie dojrzałego romansu – i to tak intensywnego, iż bała się go sama aktorka.

4. sezon serialu „Bridgertonowie” przeniesie na ekran wątki z trzeciej powieści Julii Quinn – przede wszystkim magiczne love story Benedicta (Luke Thompson) i Sophie (Yerin Ha). To powiedziawszy, zobaczymy też wątek miłosny matriarchini arystokratycznego rodu.

Bridgertonowie sezon 4 – romans Lady Violet

Ruth Gemmell, czyli serialowa Lady Violet, wyjaśniła w rozmowie z Radio Times, iż w 4. sezonie i jej bohaterka zakosztuje miłosnych sensacji, z których „Bridgertonów” znamy najlepiej. Oto gdzie bohaterkę zastaniemy w najnowszych odcinkach.

— Głównie ona zajmuje się tym co każdego roku: próbuje wmusić swoje potomstwo w małżeństwo. Będzie szczególnie poirytowana Benedictem, bo on po prostu nie chce z nią współpracować. Ale spędzi też znacznie więcej czasu z Marcusem Andersonem [Daniel Francis].

„Bridgertonowie” (Fot. Netflix)

Nie mylicie się, jeżeli przypuszczacie, iż „spędzanie czasu” to w tym przypadku eufemizm na romansowanie z przystojnym lordem. Właśnie tak – Violet Bridgerton przeżyje wiele pamiętnych chwil z Andersonem. I choć bohaterka będzie tym pewnie wielce zadowolona, sama Gemmell z przestrachem czytała scenariusz do 4. sezonu.

— Trochę się bałam, czytając scenariusz, szczerze przyznam. Tylko dlatego, iż dobijam do 60-tki i pomysł, iż będę miała taki sam rodzaj wątku jak dzieciaki, nieszczególnie mi się spodobał. Ale było dużo śmiechu. Daniel jest cudowny i mieliśmy okazję, by zrobić coś innego.

Co ciekawe, choć 4. sezon ma całkiem wiernie trzymać się powieści Julii Quinn, w pierwowzorze nie znajdziecie postaci o imieniu Marcus Anderson. Wątek z romansem z eleganckim lordem jest bowiem owocem kreatywności twórców serialu. Radio Times podaje, iż pracując nad książkami Quinn usiłowała odnaleźć dla Violet „odpowiednią partię”, ale adekwatna postać nigdy nie przyszła jej do głowy. Pozostaje czekać, czy serialowi uda się wynagrodzić czytelnikom (i Lady Violet) ten brak. Dla aktorki wątek ma jeszcze jedno znaczenie – jej bohaterka ma pokazać, iż romanse to nie tylko domena młodych, osoby przed 60-tką też mogą przeżywać rozterki miłosne.

— Nie umarliśmy! Jako społeczeństwo wkręcamy się w pierwsze miłosne podniety i iż to reprezentuje młodość i tak dalej. Ale myślę, iż ktoś z doświadczeniem ma wiele do zaoferowania – nieważne, czy chodzi o złamane serce, żałobę czy ogólnie życie. Nasza grupa docelowa widzów jest mniej więcej w moim wieku. Więc miło być reprezentantem.

Fabuła 4. sezonu „Bridgertonów” bazuje na powieści „Propozycja dżentelmena”, w której debiutuje postać Sophie Beak, a na pierwszy plan wchodzi Benedict. Dodajmy jednak, iż obok głównych romansów, jedną z postaci czeka poważny dylemat – jak poradzi sobie z tym, iż wszyscy wiedzą już, kim jest Lady Whistledown?

Bridgertonowie sezon 4 – premiera 29 stycznia na Netfliksie

Idź do oryginalnego materiału