Choć „Bridgertonowie” to pikantna fantazja o dworskim życiu, serial próbuje wziąć się też za realne problemy z intymnością – chodzi przede wszystkim o ten wątek w 4. sezonie. Oto jak wyjaśnia go sama showrunnerka.
W świecie serialu „Bridgertonowie” wszystko kipi od regencyjnych namiętności. Skąd zatem łóżkowe kłopoty u Franceski (Hannah Dodd) i Johna Sterlinga (Victor Alli)? Czy wina leży po stronie czarującego hrabiego? A może problemy ze szczytowaniem wiążą się z brakiem dobrej komunikacji?
Bridgertonowie sezon 4 – co dzieje się z Francescą?
Francesca ma przed sobą wielkie zmiany – choć nie przypuszcza tego jeszcze ani sama bohaterka, ani widzowie, którzy nie czytali książek (jeśli nie obawiacie się spoilerów, tu jest mała podpowiedź, co z nią dalej). Na etapie 4. sezonu jej zmartwienia tyczą się pożycia ze świeżo upieczonym małżonkiem. Dowiadujemy się, iż bohaterka nie jest w stanie osiągnąć pełnej satysfakcji. Skąd tak rzadka przypadłość w upojnym świecie „Bridgertonów”? Oto co mówi twórczyni.
— Chciałabym oddzielić problemy [Franceski] ze szczytowaniem od jej związku z Johnem. Problemy, które ona ma ze szczytowaniem, odzwierciedlają sytuację milionów kobiet, dla których osiągnięcie orgazmu wyłącznie za sprawą penetracyjnego seksu graniczy z niemożliwością. Wiem, iż nasz serial pokazuje fantazje, ale ilekroć chodzi o seks, chciałabym odzwierciedlić jak najwięcej z rzeczywistości. Odsłanianie w ten sposób tajemnic seksu zawsze było częścią serialu – tłumaczyła Jess Brownell w rozmowie z TVLine.
„Bridgertonowie” (Fot. Netflix)Showrunnerka dodała, iż Francescę i Johna łączy prawdziwa miłość, której świadectwem jest choćby żarliwy monolog hrabiego, w którym mężczyzna deklaruje głębię uczuć do małżonki.
— Wierzę, iż miłość między nimi jest prawdziwa. Miłość przybiera różne formy – a czymś bardzo ważnym jest pozostawienie widzom możliwość sformowania własnej opinii o specyfice więzi, którą mają ze sobą Fran i John.
W serwisie Deadline Brownell dodała, iż problemy Franceski zwiastują też, iż bohaterka żyje w niezupełnym pogodzeniu z własną tożsamością.
— Moim zdaniem, fakt, iż ona nie potrafi osiągnąć orgazmu, nieszczególnie łączy się z relacją z Johnem, a z jej własną drogą jako postaci, jeżeli chodzi o kontakt z samą sobą – dosłownie i w przenośni. Myślę, iż jest postacią, która nie skomunikowała się ze sobą i pod wieloma względami nie wie jeszcze, kim jest. To próbujemy oddać wątkiem o szczytowaniu.
A skoro mowa o kontrastowaniu czystości uczuć z prawdą o własnej tożsamości, sprawdźcie, jak mają się wątki z „Kopciuszka” do 4. sezonu „Bridgertonów”. Twórczyni serialu podała niedawno, co takiego najmocniej dzieli wątek Sophie i Benedicta od klasycznej baśni.
A jak w ogóle wypadło ponowne spotkanie z arystokratami? Tutaj ocena Serialowej: Bridgertonowie sezon 4 – recenzja.
















