"Bridgertonowie" – na tę historię fani czekali od dawna. Wyjaśniamy, czemu to najważniejszy romans

serialowa.pl 1 godzina temu

Fani „Bridgertonów” mają przed sobą nie lada atrakcję. Po latach wyczekiwania na kolejny prequel romansu przed nimi najważniejsza historia w całym świecie regencyjnych harlekinów Julii Quinn. Wyjaśnijmy, czemu ma ona aż tak wielkie znaczenie.

„Bridgertonowie” wrócą oczywiście z kolejnymi sezonami, ale Netflix ma w zanadrzu również kolejny po „Królowej Charlotcie” prequel. Tym razem skoncentrujemy się na dawnych losach lady Violet – a dokładnie: jej romansie z hrabią Edmundem Bridgertonem

Bridgertonowie – spin-off o Violet ma wielkie znaczenie

Screen Rant bardzo słusznie zauważa, iż biorąc na tapet opowieść o młodych latach lady Violet i jej romansie z hrabią Edmundem, niezatytułowany na razie spin-off sięga po kluczową historię całego świata „Bridgertonów”. Związek tej dwójki to wszak kamień węgielny dla całej sagi – i bynajmniej nie tylko dlatego, iż ich potomkowie to główni bohaterowie hitu Netfliksa.

Kluczowym fundamentem jest tu charakter uczucia, które połączyło przyszłych rodziców m.in. Daphne, Colina, Benedicta i Anthony’ego. Wyjątkowa miłość, której doświadczyła w przeszłości matriarchini Bridgertonów, sprawia, iż w głównym serialu poszukuje ona tego samego dla swego potomstwa. Jej ambicja góruje pod tym względem nad wiodącym małżeńskim kryterium epoki regencyjnej: obietnicą awansu w kręgach brytyjskiej socjety. Właśnie to najmocniej odróżnia lady Violet od choćby lady Cowper czy lady Penwood.

„Bridgertonowie” (Fot. Netflix)

Przypomnijmy, iż podobnie jak wcześniejszy prequel, „Królowa Charlotta: Opowieść ze świata Bridgertonów”, będzie to serial limitowany produkowany przez ShondaLand. Podczas gdy serial o młodej monarchini powstawał od zera, tym razem sytuacja wygląda inaczej, jest bowiem materiał źródłowy w postaci noweli „Violet in Bloom” Julii Quinn opowiadającej historię miłosną Violet i Edmunda. Właśnie ta książka posłuży za podstawę scenariusza nowego prequela.

Scenariusz osobiście napisze Shonda Rhimes, twórczyni „Bridgertonów” oraz twórczyni i scenarzystka miniserii o Charlotcie. Rhimes będzie również showrunnerką serialu, wraz ze swoim bliskim współpracownikiem Nicholasem Nardinim, współtwórcą „Królowej Charlotty”.

W tym momencie nie ma jeszcze żadnych informacji o obsadzie nowego serialu. Nie znamy tytułu ani przybliżonej choćby daty premiery. W oczekiwaniu na konkrety, zerknijcie, jak prace na planie 5. sezonu „Bridgertonów”.

Bridgertonwie są dostępni na platformie Netflix

Idź do oryginalnego materiału