Gdy debiutował 3. sezon „Bridgertonów” wiele mówiło się o ciałopozytywności, którą wniosła do serialu Nicola Coughlan, czyli Penelope. Po latach aktorka przekonuje, iż nie chce, by jej sylwetka była emblematem ideologii.
4. sezon serialu „Bridgertonowie” dobiegł końca, ale dyskusje wokół dworskiego romansu Netfliksa nigdy na długo nie milkną. O swoim udziale w serialu – kluczowym zwłaszcza przy sezon 3 – opowiedziała właśnie ekranowa Penelope, czyli Nicola Coughlan. Co działa jej na nerwy?
Bridgertonowie – Nicola Coughlan i ciałopozytywność
Czyniąc Penelope Bridgerton główną bohaterką 3. sezonu „Bridgertonów”, twórcy postawili na jedną z najbarwniejszych członkiń obsady kostiumowego hitu. Choć widzowie pokochali postać Coughlan, w sieci nie zabrakło też krytycznych opinii – w tym takich, które posuwały się niesmacznego body-shamingu aktorki.
Sama Coughlan zanadto się nimi nie przejmowała. Okazuje się wręcz, iż na nerwy działała jej druga strona widzowskiego spektrum: pochwały, które ci kierowali pod jej adresem za „odwagę” w demonstrowaniu swojego ciała.
„Bridgertonowie” (Fot. Netflix)W rozmowie z Elle aktorka przyznała, iż udział w „Bridgertonach” wciągnął ją w społeczną narrację, której nigdy dotąd nie musiała zgłębiać.
— Czasami mówię taką rzecz, która ludzi wkurza: „Nie interesuje mnie ruch body positivity”. Kiedy byłam dzieckiem i dorastałam, nigdy o tym nie myślałam. Nie patrzyłam na aktorów i nie zastanawiałam się nad ich ciałami. Więc tak naprawdę mnie to nie obchodzi. Jest wiele rzeczy, na których bardzo mi zależy, ale to nie jest jedna z nich.
Co było naprawdę dziwaczne, to iż kiedy kręciłam ten serial, bardzo dużo ćwiczyłam, bo wiedziałam, iż muszę – więc sporo schudłam. Miałam rozmiar 10, a jeden z gorsetów miał rozmiar 8. A potem ludzie mówili o mnie, iż jestem plus-size i pomyślałam: „Jak bardzo po****ni wszyscy jesteśmy, iż jestem największą kobietą, jaką chcecie widzieć na ekranie?”.
Aktorka dodała, iż na nerwy zadziałało jej przypadkowe spotkanie z pewną pijaną fanką „Bridgertonów”.
— Pamiętam, jak kiedyś jakaś bardzo pijana dziewczyna zagadała do mnie w łazience i powiedziała coś w stylu: „Kocham Bridgertonów przez twoje ciało”. A potem zaczęła mówić o moim ciele, a ja myślałam sobie: „Chcę umrzeć. Nienawidzę tego tak bardzo”.
(…) To naprawdę trudne, gdy pracujesz nad czymś przez wiele, wiele miesięcy swojego życia – nie widzisz się z rodziną, naprawdę się temu poświęcasz – a potem wszystko sprowadza się do tego, jak wyglądasz. To jest strasznie k***a nudne.
„Bridgertonowie” (Fot. Netflix)Wracając do samego serialu, jak spodobał wam się wątek Penelope w 4. sezonie? Co sądzicie na temat nowej lady Whistledown? Sprawdziliśmy już, kto taki może kryć się za piórem i pergaminem naczelnej plotkary regencyjnego dworu – oto lista głównych podejrzanych.
A jak skończył się 4. sezon „Bridgertonów”? Sprawdźcie, co stało się z Sophie i Benedictem – i czy para dostała zasłużony happy end. A co będzie z lady Violet po tym rozstaniu? Oto co stanie się w 5. sezonie „Bridgertonów”.











