BRAT wydaje reaktywny nowy singiel „Trophy Hunting”

strefamusicart.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: unnamed(147)


Potęga metalu z Luizjany, BRAT , wyda swój nowy album „Manslayer” 25 września nakładem Prosthetic Records . Długo oczekiwany drugi album BRAT , „Manslayer” , został nagrany w chicagowskiej wytwórni Bricktop Recording, wyprodukowany, zmiksowany i zmiksowany przez Andy’ego Nelsona z Weekend Nachos, a zmasterowany przez Brada Boatrighta (Deadguy, Pig Destroyer, Lathe of Heaven) z maksymalną intensywnością i minimalną litością. „Manslayer” , będący kontynuacją debiutu BRAT z 2024 roku, „Social Grace” , zawiera 17 utworów prymitywnego death metalu, duszącego thrashu i przesiąkniętego bagnami hardcore’u, dla wielbicieli najciemniejszych zakątków undergroundu.

Przed premierą „Manslayer” BRAT publikuje nowy utwór odwetowy „Trophy Hunting” , który, jak twierdzi wokalistka Liz Selfish, koncentruje się na reaktywnym znęcaniu się: „»Trophy Hunting« to klasyczna opowieść o starszych mężczyznach szukających żony-trofeum, którą będą mogli kontrolować” – wyjaśnia Selfish . „Teledysk ukazuje brutalne konsekwencje losu młodej żony, która ma już dość” . Teledysk wyreżyserował John Coglan .

Jak na ironię, dla tak agresywnego i ciężkiego zespołu jak BRAT , wpływ na kształt „Manslayer” miała muzyka country. Dokładniej, wokalistka BRAT , Liz Selfish, czerpała inspirację z piosenek o zemście kobiet, w których odzyskują one swoją moc, pozostawiając za sobą martwe ciała mężczyzn, którzy je skrzywdzili. Weźmy na przykład „Goodbye Earl” The Chicks, „Before He Cheats” Carrie Underwood czy „Gunpowder & Lead” Mirandy Lambert. Byli metalowi jak diabli, choćby nie próbując. Szokująca okładka albumu autorstwa Wesa Benscotera (Mortician, Slayer) wbija w ziemię makabryczny motyw Manslayer.

Pierwszym ostrzegawczym strzałem w ramach kontrataku BRAT jest nowy singiel Manslayer (Hell Hath No Fury)” i towarzyszący mu teledysk, również wyreżyserowany przez Colgana.

„W death metalu kilka jest takich tropów” – mówi Selfish, odnosząc się do tego z dystansem . „Myślę, iż wynika to głównie z faktu, iż w tej przestrzeni nie ma zbyt wielu kobiet. Pomyślałem, iż to naprawdę fajna perspektywa i bardzo podobał mi się ten aspekt narracyjny”. W muzyce ekstremalnej zbyt często jest odwrotnie – to kobiety kończą jako trupy, a nie te, które trzymają noże. Ten zalążek pomysłu był idealnym sposobem dla BRAT na dodanie dodatkowego wymiaru do swojego brzmienia, co zbiegło się z momentem, gdy Liz po raz pierwszy zaczęła pisać teksty, po tym jak gitarzysta i współzałożyciel Brenner Moate przejął stery nad debiutanckim albumem zespołu.

„To dla mnie zupełnie nowe terytorium i początkowo niekoniecznie było to celowe” – mówi Liz . „Napisałam pierwszą piosenkę na album i po prostu uwielbiałam pisać. Pomyślałam sobie: »Naprawdę kocham to robić i chcę robić więcej«, więc ostatecznie napisałam cały album. Brenner skupia się głównie na pisaniu muzyki – chce pisać riffy – więc nie był zbyt zmartwiony brakiem tekstów. To było miłe przekazanie pałeczki” .

Idź do oryginalnego materiału