Poranek RDC | Ruchoma szopka u kapucynów | Posłuchaj rozmowy →
Znajduje się w podziemiach kościoła kapucynów przy ul. Miodowej i funkcjonuje od czasów, kiedy warszawska starówka wciąż była morzem ruin. Miała być pogodnym znakiem nadziei na przyszłość – o ruchomej szopce mówił w Poranku RDC brat Jarosław Rajski.
– Czy to były czasy, kiedy żeśmy odzyskiwali wolność? Czy to były momenty bardzo tragiczne jak tragedia w Smoleńsku i inne? Ta szopka się zmieniała i umieszczaliśmy w niej to, co by nas łączyło z tą rzeczywistością Betlejem, które chce być obecne tu i teraz w naszym życiu. To obecność Jezusa – podkreślał.
Scenografia przedstawia dawną i współczesną Warszawę w połączeniu z betlejemską szopką i Świętą Rodziną.
Postacie układają się w korowód, który otwierają pasterze i trzej mędrcy. Później są m.in. Jan III Sobieski, Tadeusz Kościuszko czy polscy święci. Za nimi zaś jest puste pole.
– To puste miejsce jest zarezerwowane i jest zaproszeniem, abyś ty również wyruszył w tę drogę do odkrycia światła, które rozproszy być może twoje zrujnowane życie. Być może tak jak Warszawa wtedy była zniszczona, zburzona, tak samo może w twoim życiu coś się wydarzyło i jesteś zaproszony, żeby to światło z Betlejem również je rozświetliło, by rozkwitło – dodał brat Jarosław.
Szopka jest zarówno dla intelektu, jak i dla serca. – Czyli ten, który przyjdzie z dzieckiem, z wózkiem, dziadek z wnuczkiem zatrzyma się na chwilę, wyciszy. Zostawi za sobą pracę, obowiązki, trudy, choćby te krzyki dzieci, to wszystko i na na chwilkę pozwoli, żeby jego serce otworzyło się na przyjęcie daru – powiedział brat Jarosław.
Bożonarodzeniowa szopka u kapucynów jest otwarta codziennie do 18 stycznia między godziną 12:00 a 20:00.


















