Miniony tydzień upłynął na świecie pod znakiem całkowitej dominacji kinematografii chińskiej. We wtorek rozpoczął się bowiem najważniejszy w branży okres - tydzień związany ze Świętem Wiosny, czyli celebracją Nowego Roku. Jednak w tym roku chińskie produkcje w większości rozczarowały. Według aktualnych szacunków do poniedziałku włącznie (ostatni dzień Święta Wiosny) nie uda się osiągnąć miliarda dolarów. Tym samym jest to najsłabszy box office'owo sezon związany z Nowym Rokiem od początku tej dekady.
TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJ
Tegoroczne Święto Wiosny dało kinom tylko jeden wielki hit. To trzecia część cyklu historii rozgrywających się w świecie sportów samochodowych "Pegasus". "Fei Chi Ren Sheng 3" (Pegasus 3) dominował od swojej premiery we wtorek. I choćby w weekend nie dał najmniejszych szans konkurencji zgarniając 158,5 mln dolarów. A to oznacza, iż po sześciu dniach w kinach film ma już na swoim koncie 379,2 mln dolarów.
Już teraz jest "Fei Chi Ren Sheng 3" jest najbardziej kasową premierą tego roku. Być może jeszcze w poniedziałek zostanie pierwszą tegoroczną nowością, która osiągnie pułap 400 milionów dolarów. Jest też pewne, iż stanie się najbardziej kasową częścią cyklu. Dwójka w 2024 roku zgarnęła bowiem 423 mln dolarów.
Trzy kolejne chińskie nowości wykonały plan minimum. Jednak koniec końców trudno będzie uznać je za kinowe hity, choćby jeżeli aktualnie biją na głowę tegoroczne nowości z Ameryki.
Na drugim miejscu weekendowego zestawienia znalazło się kostiumowe widowisko wuxia "Biao ren" (Blades of the Guardians). To spora niespodzianka, ponieważ film miał słabiutkie pierwsze dni. Jednak spodobał się widzom i jego popularność z każdym kolejnym dniem rosła. W weekend zdołał zarobić aż 50,6 mln dolarów. Dzięki temu łączne wpływy osiągnęły 100 milionów dolarów. Choć wciąż jest to zaledwie trzecia najlepsza chińska premiera tego roku.
Lepsze łączne wyniki ma bowiem thriller sensacyjny Zhanga Yimou "Jing Zhe Wu Sheng" (Silent Awakenings). Co prawda na dniach straci drugą pozycję, ale póki co ma na swoim koncie 113,8 mln dolarów. Z tego, z samego weekendu pochodzi 42,9 mln dolarów. To dało filmowi w naszym zestawieniu trzecie miejsce.
Numerem cztery jest chińska animacja "Xiong Chu Mo: Nian Nian You Xiong" (Boonie Bears: The Hidden Protector). Film zarobił w weekend 37,2 mln dolarów. Co daje łącznie 92,3 mln dolarów. Film miał świetny dzień otwarcia (drugi w historii serii). Potem jednak zainteresowanie nim zaczęło mocno spadać. w tej chwili nie ma żadnych szans, by film choćby zbliżył się do rekordu serii, który wynosi 251 mln dolarów i został ustanowiony w 2024 roku przez "Xiong Chumo: Nizhuan Shikong".
Najwyżej sklasyfikowaną amerykańską produkcją w naszym zestawieniu są "Wichrowe wzgórza" na miejscu piątym. Tydzień po walentynkach film notuje zaskakująco dobre wyniki na świecie. Warner Bros. podaje jako weekendowe wpływy 26,3 mln dolarów. Najlepszymi rynkami były Wielka Brytania (5,5 mln dolarów w miniony weekend), Włochy (3,1 mln), Australia (2,7 mln) oraz Meksyk (2,3 mln). "Wichrowe wzgórza" są o krok od osiągnięcia - jako pierwsza hollywoodzka premiera roku - 100 milionów dolarów. Ma bowiem aktualnie na koncie 91,7 mln dolarów. Wraz z Ameryką daje to 151,7 mln dolarów.
Fantastyczny weekend na świecie zaliczyła też animacja "Wielka mała koza". Jej weekendowe wpływy wzrosły w porównaniu do poprzedniego tygodnia i wyniosły 17 milionów dolarów. Pomogło wprowadzenie filmu do 9 kolejnych krajów, w tym Niemiec, gdzie zarobił na otwarcie 2,2 mln dolarów. Mocno w górę frekwencja poszła m.in. w Wielkiej Brytanii (3,8 mln dolarów) i Francji (1,4 mln). Póki co na świecie film zarobił 44 miliony dolarów. Ale z Ameryką udało się już osiągnąć 100 milionów dolarów.
Numerem siedem jest hongkońska komedia "Ye Wang" (Night King). Film zarobił w weekend 12,1 mln dolarów. Większość z tej kwoty pochodzi z Chin (7,8 mln dolarów), gdzie film trafił w piątek do limitowanej dystrybucji. W poniedziałek liczba kin, w których będzie dostępny, ma wzrosnąć.
Na miejscu ósmym ląduje największy (póki co) tegoroczny hit w Korei Południowej, czyli "Wanggwa saneun namja" (The King's Warden). Film wykorzystał trwające celebracje z okazji nowego roku i zarobił 9,5 mln dolarów, czyli dużo więcej niż przed tygodniem. Łącznie daje to 39 milionów dolarów na koncie.
Na miejscu dziewiątym znalazło się jedno z tegorocznych chińskich rozczarowań - "Xiong Mao Ji Hua Zhi Bu Luo Qi Yu Ji" (Panda Plan: The Magical Tribe). Ta familijna produkcja z Jackie Chanem w weekend zarobiła zaledwie 8,4 mln dolarów. Od wtorkowej premiery wpływy nie są dużo większe i wynoszą 28,3 mln dolarów.
Pierwszą dziesiątkę zamyka jeden z największych hitów ubiegłego roku, "Zwierzogród 2". Animacja zdołała jeszcze zarobić 7,2 mln dolarów. Tym samym zagraniczne wpływy wzrosły do 1,424 mld dolarów, a globalne do 1,848 mld dolarów.
TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJ
Tegoroczne Święto Wiosny dało kinom tylko jeden wielki hit. To trzecia część cyklu historii rozgrywających się w świecie sportów samochodowych "Pegasus". "Fei Chi Ren Sheng 3" (Pegasus 3) dominował od swojej premiery we wtorek. I choćby w weekend nie dał najmniejszych szans konkurencji zgarniając 158,5 mln dolarów. A to oznacza, iż po sześciu dniach w kinach film ma już na swoim koncie 379,2 mln dolarów.
Już teraz jest "Fei Chi Ren Sheng 3" jest najbardziej kasową premierą tego roku. Być może jeszcze w poniedziałek zostanie pierwszą tegoroczną nowością, która osiągnie pułap 400 milionów dolarów. Jest też pewne, iż stanie się najbardziej kasową częścią cyklu. Dwójka w 2024 roku zgarnęła bowiem 423 mln dolarów.
Zwiastun filmu "Pegasus 3"
Trzy kolejne chińskie nowości wykonały plan minimum. Jednak koniec końców trudno będzie uznać je za kinowe hity, choćby jeżeli aktualnie biją na głowę tegoroczne nowości z Ameryki.
Na drugim miejscu weekendowego zestawienia znalazło się kostiumowe widowisko wuxia "Biao ren" (Blades of the Guardians). To spora niespodzianka, ponieważ film miał słabiutkie pierwsze dni. Jednak spodobał się widzom i jego popularność z każdym kolejnym dniem rosła. W weekend zdołał zarobić aż 50,6 mln dolarów. Dzięki temu łączne wpływy osiągnęły 100 milionów dolarów. Choć wciąż jest to zaledwie trzecia najlepsza chińska premiera tego roku.
Lepsze łączne wyniki ma bowiem thriller sensacyjny Zhanga Yimou "Jing Zhe Wu Sheng" (Silent Awakenings). Co prawda na dniach straci drugą pozycję, ale póki co ma na swoim koncie 113,8 mln dolarów. Z tego, z samego weekendu pochodzi 42,9 mln dolarów. To dało filmowi w naszym zestawieniu trzecie miejsce.
Numerem cztery jest chińska animacja "Xiong Chu Mo: Nian Nian You Xiong" (Boonie Bears: The Hidden Protector). Film zarobił w weekend 37,2 mln dolarów. Co daje łącznie 92,3 mln dolarów. Film miał świetny dzień otwarcia (drugi w historii serii). Potem jednak zainteresowanie nim zaczęło mocno spadać. w tej chwili nie ma żadnych szans, by film choćby zbliżył się do rekordu serii, który wynosi 251 mln dolarów i został ustanowiony w 2024 roku przez "Xiong Chumo: Nizhuan Shikong".
Najwyżej sklasyfikowaną amerykańską produkcją w naszym zestawieniu są "Wichrowe wzgórza" na miejscu piątym. Tydzień po walentynkach film notuje zaskakująco dobre wyniki na świecie. Warner Bros. podaje jako weekendowe wpływy 26,3 mln dolarów. Najlepszymi rynkami były Wielka Brytania (5,5 mln dolarów w miniony weekend), Włochy (3,1 mln), Australia (2,7 mln) oraz Meksyk (2,3 mln). "Wichrowe wzgórza" są o krok od osiągnięcia - jako pierwsza hollywoodzka premiera roku - 100 milionów dolarów. Ma bowiem aktualnie na koncie 91,7 mln dolarów. Wraz z Ameryką daje to 151,7 mln dolarów.
Fantastyczny weekend na świecie zaliczyła też animacja "Wielka mała koza". Jej weekendowe wpływy wzrosły w porównaniu do poprzedniego tygodnia i wyniosły 17 milionów dolarów. Pomogło wprowadzenie filmu do 9 kolejnych krajów, w tym Niemiec, gdzie zarobił na otwarcie 2,2 mln dolarów. Mocno w górę frekwencja poszła m.in. w Wielkiej Brytanii (3,8 mln dolarów) i Francji (1,4 mln). Póki co na świecie film zarobił 44 miliony dolarów. Ale z Ameryką udało się już osiągnąć 100 milionów dolarów.
Numerem siedem jest hongkońska komedia "Ye Wang" (Night King). Film zarobił w weekend 12,1 mln dolarów. Większość z tej kwoty pochodzi z Chin (7,8 mln dolarów), gdzie film trafił w piątek do limitowanej dystrybucji. W poniedziałek liczba kin, w których będzie dostępny, ma wzrosnąć.
Na miejscu ósmym ląduje największy (póki co) tegoroczny hit w Korei Południowej, czyli "Wanggwa saneun namja" (The King's Warden). Film wykorzystał trwające celebracje z okazji nowego roku i zarobił 9,5 mln dolarów, czyli dużo więcej niż przed tygodniem. Łącznie daje to 39 milionów dolarów na koncie.
Na miejscu dziewiątym znalazło się jedno z tegorocznych chińskich rozczarowań - "Xiong Mao Ji Hua Zhi Bu Luo Qi Yu Ji" (Panda Plan: The Magical Tribe). Ta familijna produkcja z Jackie Chanem w weekend zarobiła zaledwie 8,4 mln dolarów. Od wtorkowej premiery wpływy nie są dużo większe i wynoszą 28,3 mln dolarów.
Pierwszą dziesiątkę zamyka jeden z największych hitów ubiegłego roku, "Zwierzogród 2". Animacja zdołała jeszcze zarobić 7,2 mln dolarów. Tym samym zagraniczne wpływy wzrosły do 1,424 mld dolarów, a globalne do 1,848 mld dolarów.
Najbardziej kasowe premiery 2026 roku bez Ameryki
| # | Tytuł | wpływy bez Ameryki | wpływy łączne | premiera | kraj |
| 1 | Fei Chi Ren Sheng 3" (NOWOŚĆ) | $379,2 | $379,2 | 17.02 | Chiny |
| 2 | Jing Zhe Wu Sheng (NOWOŚĆ) | $113,8 | $113,8 | 17.02 | Chiny |
| 3 | Biao ren (NOWOŚĆ) | $100,8 | $101,6 | 17.02 | Chiny |
| 4 | Xiong Chu Mo: Nian Nian You Xiong (NOWOŚĆ) | $92,3 | $92,3 | 17.02 | Chiny |
| 5 | Wichrowe wzgórza (-3) | $91,7 | $151,7 | 11.02 | USA |
| 6 | Cheburashka 2 (-5) | $78,0 | $78,0 | 1.01 | Rosja |
| 7 | Wielka mała koza (NOWOŚĆ) | $44,0 | $102,3 | 11.02 | USA |
| 8 | Mana ShankaraVaraprasad Garu (-5) | $40,4 | $43,3 | 12.01 | Indie |
| 9 | Border 2 (-5) | $39,7 | $42,6 | 23.01 | Indie |
| 10 | Wanggwa saneun namja (NOWOŚĆ) | $39,0 | $39,0 | 4.02 | Korea Pd. |
















