Choć lokalnie dzieje się wiele ciekawych rzeczy, to w skali całego świata drugi weekend 2026 roku upłynął pod znakiem triumfów ubiegłorocznych premier. Najlepszy film z tego roku znalazł się dopiero na czwartym miejscu.
Poza zasięgiem konkurencji pozostaje "Avatar: Ogień i popiół". Widowisko zarobiło w miniony weekend aż 65,6 mln dolarów. Dzięki temu zagraniczne wpływy filmu Jamesa Camerona wynoszą już 888 milionów dolarów. Wraz z Ameryką przekłada się to na 1,23 mld dolarów. Najlepszymi rynkami są: Chiny (148,5 mln dolarów), Francja (91,7 mln), Niemcy (73,7 mln), Korea Południowa (48,5 mln) oraz Wielka Brytania (48,0 mln).
Nie ma mocnych również na animację Disneya "Zwierzogród 2". Film wciąż rządzi choćby na najważniejszych azjatyckich rynkach. To przełożyło się na 30,8 mln dolarów w miniony weekend. Oznacza to, iż zagraniczne wpływy osiągnęły 1 275,9 mln dolarów. Globalnie na koncie jest już obłędna kwota 1 654,7 mln dolarów.
Podium kompletuje "Pomoc domowa", która przed tygodniem musiała uznać wyższość dwóch rosyjskich premier, ale teraz wraca na trzecią lokatę w wielkim stylu. Obraz zarobił bowiem aż 25,5 mln dolarów. Jest to wynik zaledwie o 2 miliony gorszy od tego, jaki uzyskał tydzień wcześnie. Film już dziś może osiągnąć poziom 100 milionów dolarów zarobionych w kinach na świecie. Wraz z Ameryką na koncie ma 192,5 mln dolarów.
Numerem cztery jest pierwsza i jedyna w Top 10 nowość, indyjskie widowisko "The Raja Saab". Film zarobił dotąd 17,5 mln dolarów (19,8 mln z Ameryką), co mogłoby sugerować kolejny wielki sukces indyjskiego kina. Jednak większość z tej kwoty pochodzi z pierwszego dnia wyświetlania. Widzom nie spodobał się ten film i w Indiach w sobotę frekwencja spadła aż o 60%. W efekcie końcowy wyniki filmu będzie odbiegał od tego, co sugeruje otwarcie.
Z miejsca drugiego na piąte spadł hit rosyjskich kin "Cheburashka 2". Po świętach Bożego Narodzenia ruch w kinach mocno osłabł i w weekend film zarobił już tylko 12,4 mln dolarów. Jednak wcześniej kina na seansach pękały w szwach. "Cheburashka 2" jest już drugim najbardziej kasowym filmem w historii Rosji (przed nim jest tylko część pierwsza będąca jedynym filmem z sześcioma miliardami rubli na koncie). Dwójka za chwilę zostanie drugim filmem w historii rosyjskiej dystrybucji z 5 miliardami dolarów wpływów.
Na miejscy szóstym wylądowała kolejna amerykańska animacja, "SpongeBob: Klątwa pirata". Film jest aktualnie pokazywany w 61 krajach świata i w miniony weekend zarobił w nich 8,4 mln dolarów. Daje to w sumie 68,6 mln dolarów (a wraz z Ameryką 132,2 mln).
Niewiele gorzej spisała się komedia "Anakonda". Jej weekendowe zarobki szacowane są na 7,7 mln dolarów, co przekłada się na łączny wynik w wysokości 55,8 mln dolarów. Po dodaniu wpływów z USA otrzymujemy kwotę 110 milionów dolarów.
Na miejscu ósmym wylądowała komedia akcji z Hongkongu "Chum Chun Gei" (Back to the Past). Film zgarnął 7,2 mln dolarów. W sumie na koncie ma 44,5 mln dolarów.
I pozostajemy na Dalekim Wschodzie, bo na miejscu dziewiątym wylądował film z Chin "Ni sha" (The Fire Raven). Kryminał zarobił 6,9 mln dolarów u siebie w kraju. Łącznie daje to 42,8 mln dolarów.
Pierwszą dziesiątkę zamyka druga z ubiegłotygodniowych nowości z Rosji "Prostokvashino". Familijny film przygodowy zarobił w weekend tylko 5 milionów dolarów. Jednak od premiery 1 stycznia zdołał zgarnąć aż 26,9 mln dolarów.
Poza zasięgiem konkurencji pozostaje "Avatar: Ogień i popiół". Widowisko zarobiło w miniony weekend aż 65,6 mln dolarów. Dzięki temu zagraniczne wpływy filmu Jamesa Camerona wynoszą już 888 milionów dolarów. Wraz z Ameryką przekłada się to na 1,23 mld dolarów. Najlepszymi rynkami są: Chiny (148,5 mln dolarów), Francja (91,7 mln), Niemcy (73,7 mln), Korea Południowa (48,5 mln) oraz Wielka Brytania (48,0 mln).
Zwiastun filmu "Avatar: Ogień i popiół"
Nie ma mocnych również na animację Disneya "Zwierzogród 2". Film wciąż rządzi choćby na najważniejszych azjatyckich rynkach. To przełożyło się na 30,8 mln dolarów w miniony weekend. Oznacza to, iż zagraniczne wpływy osiągnęły 1 275,9 mln dolarów. Globalnie na koncie jest już obłędna kwota 1 654,7 mln dolarów.
Podium kompletuje "Pomoc domowa", która przed tygodniem musiała uznać wyższość dwóch rosyjskich premier, ale teraz wraca na trzecią lokatę w wielkim stylu. Obraz zarobił bowiem aż 25,5 mln dolarów. Jest to wynik zaledwie o 2 miliony gorszy od tego, jaki uzyskał tydzień wcześnie. Film już dziś może osiągnąć poziom 100 milionów dolarów zarobionych w kinach na świecie. Wraz z Ameryką na koncie ma 192,5 mln dolarów.
Numerem cztery jest pierwsza i jedyna w Top 10 nowość, indyjskie widowisko "The Raja Saab". Film zarobił dotąd 17,5 mln dolarów (19,8 mln z Ameryką), co mogłoby sugerować kolejny wielki sukces indyjskiego kina. Jednak większość z tej kwoty pochodzi z pierwszego dnia wyświetlania. Widzom nie spodobał się ten film i w Indiach w sobotę frekwencja spadła aż o 60%. W efekcie końcowy wyniki filmu będzie odbiegał od tego, co sugeruje otwarcie.
Z miejsca drugiego na piąte spadł hit rosyjskich kin "Cheburashka 2". Po świętach Bożego Narodzenia ruch w kinach mocno osłabł i w weekend film zarobił już tylko 12,4 mln dolarów. Jednak wcześniej kina na seansach pękały w szwach. "Cheburashka 2" jest już drugim najbardziej kasowym filmem w historii Rosji (przed nim jest tylko część pierwsza będąca jedynym filmem z sześcioma miliardami rubli na koncie). Dwójka za chwilę zostanie drugim filmem w historii rosyjskiej dystrybucji z 5 miliardami dolarów wpływów.
Na miejscy szóstym wylądowała kolejna amerykańska animacja, "SpongeBob: Klątwa pirata". Film jest aktualnie pokazywany w 61 krajach świata i w miniony weekend zarobił w nich 8,4 mln dolarów. Daje to w sumie 68,6 mln dolarów (a wraz z Ameryką 132,2 mln).
Niewiele gorzej spisała się komedia "Anakonda". Jej weekendowe zarobki szacowane są na 7,7 mln dolarów, co przekłada się na łączny wynik w wysokości 55,8 mln dolarów. Po dodaniu wpływów z USA otrzymujemy kwotę 110 milionów dolarów.
Na miejscu ósmym wylądowała komedia akcji z Hongkongu "Chum Chun Gei" (Back to the Past). Film zgarnął 7,2 mln dolarów. W sumie na koncie ma 44,5 mln dolarów.
I pozostajemy na Dalekim Wschodzie, bo na miejscu dziewiątym wylądował film z Chin "Ni sha" (The Fire Raven). Kryminał zarobił 6,9 mln dolarów u siebie w kraju. Łącznie daje to 42,8 mln dolarów.
Pierwszą dziesiątkę zamyka druga z ubiegłotygodniowych nowości z Rosji "Prostokvashino". Familijny film przygodowy zarobił w weekend tylko 5 milionów dolarów. Jednak od premiery 1 stycznia zdołał zgarnąć aż 26,9 mln dolarów.
Najbardziej kasowe premiery 2026 roku bez Ameryki
| # | Tytuł | wpływy bez Ameryki | wpływy łączne | premiera | kraj |
| 1 | Cheburashka 2 | $64,8 | $64,8 | 1.01 | Rosja |
| 2 | Prostokvashino (+1) | $26,9 | $26,9 | 1.01 | Rosja |
| 3 | Buratino (-1) | $26,7 | $26,7 | 1.01 | Rosja |
| 4 | The Raja Saab (NOWOŚĆ) | $17,5 | $19,8 | 9.09 | Indie |
| 5 | |||||
| 6 | |||||
| 7 | |||||
| 8 | |||||
| 9 | |||||
| 10 |


















