Biblioteki coraz większą część swoich zbiorów udostępniają cyfrowo i w związku z tym muszą mierzyć się z wyzwaniami kompletnie nieznanymi jeszcze kilka lat temu. Jedna z bibliotek poinformowała, iż boty zaczęły masowo łączyć się z obsługującą ją siecią i automatycznie wypożyczać e-booki, aby pobierać ich zawartość. Liczba prób połączeń przekroczyła 50 milionów w ciągu doby, przez co biblioteczny system nie wytrzymał.
fot. Michal Jarmoluk (Pixabay)
O problemach Englewood Public Library poinformował 11 października lokalny serwis The Badger, opierając się na informacjach udostępnionych przez bibliotekę. Jak się okazuje, liczba prób połączeń wykonywanych przez boty osiągnęła poziom ponad 50 milionów na dobę, co mogłoby przełożyć się na ponad półtora miliarda prób w ciągu miesiąca.
Warto tu jednak zaznaczyć, iż liczba ta nie oznacza, iż z zasobów bibliotecznych pobrano 50 milionów książek, chodzi wyłącznie o połączenia z domenami sieci. Dokument nie podaje, ile e-booków zostało faktycznie pobranych przez automaty ani ilu botów dotyczyła cała aktywność. Biblioteka informuje jedynie, iż boty przeciążały system kierowany do czytelników i wypożyczały wiele tytułów po to, by pobierać ich zawartość.
Skutki miały odczuwać także osoby korzystające z zasobów biblioteki w tradycyjny sposób. Systemy biblioteczne działały wyraźnie wolniej, występowały również problemy z łącznością sieciową.



