Borucowie wypoczywają w Arabii Saudyjskiej. Noc w luksusowym hotelu kosztuje majątek

gazeta.pl 1 dzień temu
Artur i Sara Borucowie rozpoczęli nowy rok w Arabii Saudyjskiej. Para pochwaliła się kadrami z ekskluzywnego kompleksu. Noc w takim miejscu kosztuje krocie.
Styczniowa aura Polski raczej nie sprzyja wypoczynkowi. Nic dziwnego, iż niektóre gwiazdy postanowiły wyjechać na długi weekend za granicę. Artur i Sara Borucowie zdecydowali się rozpocząć nowy rok wizytą w Arabii Saudyjskiej. W sieci pochwalili się zdjęciami z wypoczynku w ekskluzywnym hotelu. Cena za jedną noc w takim miejscu może przyprawić o zawrót głowy.


REKLAMA


Zobacz wideo Kosowski aż podrapał się po brodzie. Jednoznacznie o karierze Boruca


Artur i Sara Borucowie na luksusowych wakacjach. Zdjęcia mówią same za siebie
Widać, iż małżeństwo nie oszczędzało na wyjeździe. Borucowie postawili na popularny, pięciogwiazdkowy kompleks położony na wodzie. Na zdjęciach zamieszonych przez Sarę widać kilka ujęć z wnętrza charakterystycznych, futurystycznych kapsuł. Noc w takim miejscu, w zależności od udogodnień, mogła ich kosztować choćby dziesięć tysięcy złotych. Na wyjazd Borucowie zabrali ze sobą również dzieci. Na jednym ze zdjęć widzimy uśmiechniętego Noah, który owinięty w ręcznik pozuje na długim pomoście. Sara Boruc zamieściła również na relacji krótkie nagranie z córką. Widać, iż cała rodzina bawi się doskonale. Zdjęcia znajdziecie w naszej galerii.
Borucowie na urlopie Otwórz galerię


Artur Boruc udzielił szczerego wywiadu. Były piłkarz opowiedział o problemach z alkoholem
45-latek gościł ostatnio w podcaście "Żurnalisty". To właśnie tam otworzył się na temat choroby alkoholowej, z którą zmagał się w przeszłości. W pewnym momencie Boruc zaczął szukać pomocy u specjalistów. - To był mój pomysł. Pozwalałem sobie na bardzo dużo, przez co opuszczałem treningi. Za to obrywało się innym osobom. To był taki pierwszy krok w świadomości, iż muszę zmienić otoczenie i zrobić coś ze sobą, żeby wrócić do tego Artura, który kilka lat temu robił fajne rzeczy i bardzo się tego trzymał - opowiadał. Piłkarz przyznał, iż jeszcze w czasie gry w Celtic Glasgow, w latach 2005-2010, miał swojego mentora w grupie AA, który pomagał mu walczyć z nałogiem. - Tak, kilka osób o tym wie, ale miałem swojego mentora grupy AA, kiedy grałem jeszcze w Szkocji - wyjawił.
Idź do oryginalnego materiału