Bon mot za bon motem. Jim Jarmusch zamienił się w poczciwego mędrca [RECENZJA]

kultura.onet.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: Cate Blanchet w filmie Father Mother Sister Brother


W polskich kinach długo wyczekiwany film Jima Jarmuscha. Kilka lat po premierze "Truposze nie umierają", hołdu dla klasyków kina o zombie apokalipsie, Nowojorczyk wraca do korzeni, do snutych przy stole opowieści. "Father Mother Sister Brother" to prosta rzecz o trudnych powrotach do domu. Zamiast kawy i papierosów — zastawa z porcelany i ciasteczka. Zamiast swobody i swady — jeszcze bardziej posiwiałe i stetryczałe wcielenie guru amerykańskiego art house'u.
Idź do oryginalnego materiału