Po czterech latach przerwy związanej m.in. z problemami zdrowotnymi i rehabilitacją głosu Jona Bon Jovi, legendarny zespół powrócił do grania dużych, pełnowymiarowych koncertów.
„Forever Tour” ma dla zespołu większe znaczenie niż zwykła trasa koncertowa. To pierwsza tak obszerna trasa grupy od kilku lat i jednocześnie wielki powrót do stadionowego rocka, na który długo czekali fani, jak i sam zespół. W końcu nadszedł czas, żeby nadrobić zaległości.
Trasa rozpoczęła się w lipcu 2026 roku w nowojorskim Madison Square Garden serią dziewięciu koncertów. Następnie Bon Jovi ruszyli do Europy. Pierwszym przystankiem był Murrayfield Stadium w Edynburgu, gdzie wystąpili 28 sierpnia, a dwa dni później zagrali na dublińskim Croke Park.
Choć „Forever Tour” promuje także materiał z albumu „Forever”, koncerty nie mogłyby się oczywiście obyć bez klasyków, które uczyniły z Bon Jovi jeden z największych zespołów rockowych świata. Fani mogą więc usłyszeć takie przeboje jak „Livin' on a Prayer”, „You Give Love a Bad Name” czy „Wanted Dead or Alive”, a także utwory z późniejszych etapów kariery zespołu.
Teraz nadszedł czas na Londyn, który okazał się koncertowym fenomenem. Początkowo zaplanowano jeden występ na Wembley, jednak ogromne zainteresowanie fanów doprowadziło do dodania kolejnych terminów. Ostatecznie Bon Jovi grają tam 4, 6 i 9 września. Ostatni z londyńskich koncertów będzie jednocześnie finałem „Forever Tour”, na którym nie zabraknie również naszej redakcji.

















