Bohater SEVERANCE o HELLRAISER: „był gów***y, ale byłem szczęśliwy, iż mam pracę”

film.org.pl 1 tydzień temu

Adam Scott grający Marka w znakomitym serialu science fiction Severance (Rozdzielenie) ujawnił kulisy zabawnej sytuacji, w której próbował powrócić do franczyzy Hellraiser pomimo śmierci swojej postaci w jednej z wcześniejszych części. Variety przytoczyło ją za programem Late Night with Seth Meyers, gdzie promował swój najnowszy projekt Hokum.

Opowieść dotyczy przesłuchania do Hellraiser: Droga do piekła z 2002 roku, które odbyło się wiele lat po debiucie filmowym Scotta w Hellraiser: Bloodline, gdzie wcielił się w Jacques’a – sługę pomagającego przyzwać demona, którego ostatecznie spotyka gwałtowny koniec. Scott przyznał, iż w tamtym czasie był w dużej mierze nieobeznany z długotrwałą serią horrorów i po prostu chętny na każdą możliwą formę zarobku. Gdy jego agent wysłał mu propozycję przesłuchania do szóstego filmu, aktor był początkowo zdezorientowany. Byłem w Hellraiser 4, pomyślał wtedy. Mimo to, potrzebując pracy, postanowił spróbować, licząc iż twórcy może nie zauważą jego wcześniejszego udziału w serii.

W poczekalni sytuacja stała się jeszcze bardziej niezręczna. Scott dostrzegł w pobliżu producenta wcześniejszego filmu, co skłoniło go do desperackich prób uniknięcia rozpoznania. Trochę trzymałem kartki wysoko, myśląc, jeżeli mnie nie zobaczy i pomyślą, iż jestem dobry, może dostanę tę rolę, wspominał. Strategia, jak łatwo się domyślić, jednak nie przyniosła efektu.

Z perspektywy czasu Scott opisuje swoją rolę w Hellraiser: Bloodline jako znaczący wczesny przełom kariery, mimo iż doświadczenie miało swoją specyfikę.

Pamiętam, iż byłem po prostu podekscytowany, ponieważ to był prawdziwy film i nie obchodziło mnie, czy jest gówniany. I faktycznie okazał się bardzo, bardzo gówniany, ale ja byłem po prostu szczęśliwy, iż mam pracę.

Idź do oryginalnego materiału