– Może jest tu jakichś 400 mieszkańców – mówi sołtys. – W każdym razie ponad 300 ma prawo głosu w wyborach.
Tarnowiec leży na Opolszczyźnie. Po ucieczce z tych terenów rodowitych mieszkańców (a byli to Niemcy) wioskę zasiedlili polscy repatrianci ze Wschodu. Oni też musieli uciekać ze swej ziemi, bo banderowcy w obecnej Ukrainie zapomnieli o dobrym sąsiedztwie i Polaków pod koniec drugiej wojny tam mordowali. Taki jest mały Tarnowiec – jednych uciekinierów zastąpili drudzy. – W sumie to jesteśmy tu jedną rodziną, bo nasi dziadkowie wysiedli z jednego pociągu – mówi urodzony już po wojnie mężczyzna.
Jak sobie przypomnieć losy Kargulów i Pawlaków, mogło się potoczyć jak u nich i trwać w nieskończonych waśniach, ale poszło w inną stronę. Założyli stowarzyszenie „Tarnowiec Wczoraj, Dziś i Jutro”, znaleźli miejsce na Park Marzeń i Wspomnień, na małym wzgórku ułożyli symboliczny fragment torów kolejowych kończących się dwiema płytami z napisem: „Ku czci pomordowanych przez banderowców i wypędzonych z Kresów Wschodnich II Rzeczpospolitej”, a po odsłonięciu odkryli, iż mogliby wspólnie coś dalej kombinować, bo chęć do działania nie przeszła.
Młodzi uparli się na festiwal i miał to być festiwal muzyki alternatywnej. – Nie wierzyłem w taką muzykę, bo to przecież nie disco polo i nikogo nie porwie – przyznaje sołtys. Porwało, ale lekko nie było. – Bo my na stowarzyszenie płacimy składkę 10 zł, to skąd wziąć pieniądze na takie koncerty? – opowiada kobieta odpowiedzialna teraz za ogórki i smalec na imprezie. Reportaż nie odpowiada na pytanie skąd, ale znalazły się pieniądze na wykonawców, oświetlenie i nagłośnienie. Teren na scenę i pole namiotowe już mieli, bo w Parku Marzeń i Wspomnień jest kawałek ziemi i… w tym roku odbyła się w Tarnowcu siódma edycja Festiwalu Muzyki Alternatywnej „Tarnogranie”. Za recenzję niech wystarczą słowa artystów: – Nareszcie mogliśmy wyjść z piwnic. Albo: – Tylko tu możemy grać obok takich gwiazd jak Kaliber 44.
Panie robią jedzenie, artyści z całej Polski grają, a wieś znowu żyje. – Bob Marley by tu na pewno przyjechał – podsumował reportaż Michał Olszański.

![Od melancholii do indie folku. Efterklang, Charlie Cunningham i Beirut na Malta Festivalu [fotorelacja]](https://kulturalnemedia.pl/wp-content/uploads/2026/06/Beirut-Charlie-Cunningham-Efterklang-fot.-Natalia-Nazar-36.jpg)





![Trivium roznieśli Progresję! [relacja]](https://kulturalnemedia.pl/wp-content/uploads/2026/06/maxresdefault-202.jpg)
![ZEW się budzi 2026: dzień pierwszy. „Jeszcze Polska nie zginęła” [RELACJA]](https://i.iplsc.com/-/000MZ5EB0IKCYUGN-C461.jpg)

![Zabytkowe auta przejechały ulicami Rzekunia. Festyn trwa, a wieczorem zagra Łydka Grubasa [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/dsc06689.jpg)
![Na Rynku Głównym budują ogromną arenę. Tak wyglądają przygotowania do wydarzenia [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/06/Wspinaczka_Rynek_Glowny_Krakow5.jpg)






