Blade Runner Tokio Nexus, tom 1. Odejdź w pokoju – recenzja komiksu

najlepszekomiksy.pl 2 tygodni temu

Uniwersum Blade Runnera od lat elektryzuje fanów mrocznego science fiction swoją wizją przyszłości, gdzie granice między człowiekiem a maszyną są coraz bardziej płynne. „Blade Runner Tokio Nexus, tom 1. Odejdź w pokoju” kontynuuje tę tradycję, przenosząc nas do świata replikantów, łowców i wielkich korporacji, w którym życie ludzkie ma często mniejszą wartość niż własność intelektualna. Tym razem jednak opuszczamy znane nam Los Angeles – historia prowadzi nas na Daleki Wschód, gdzie w cieniu neonów dojrzewa konflikt, mogący wstrząsnąć całym rynkiem androidów.

Komiks zabiera nas do Tokio, gdzie pojawia się nieautoryzowana technologia tworzenia replikantów. To poważne zagrożenie dla monopolu Tyrell Corporation, dlatego wysłani tam Blade Runners otrzymują zadanie bezwzględnego „oczyszczania terenu” – nie chodzi tu o subtelność, ale o siłę i eliminację każdego, kto waży się złamać korporacyjne prawa. Od pierwszych stron czuć mrok i napięcie – świat jest zimny, bezduszny, a ludzkie dramaty rozgrywają się w cieniu neonów, deszczu i brutalnych porachunków.

Fabuła świetnie rozwija klasyczne wątki znane z filmów Ridleya Scotta i Denisa Villeneuve’a – pytania o tożsamość, wolność, granice człowieczeństwa i odpowiedzialność za własne stworzenia. Replikanci są tu zarówno ofiarami systemu, jak i zagrożeniem dla jego stabilności. Kiedy korporacja decyduje, kto ma prawo istnieć, moralność gwałtownie zostaje zastąpiona zimną ekonomią.

Największą siłą albumu jest jego klimat. Wizja futurystycznej metropolii na Dalekim Wschodzie łączy cyberpunkową estetykę z lokalną kulturą – zaułki pachnące deszczem i smogiem, ciasne ulice rozświetlone technologiczną jaskrawością, tłumy ludzi nieświadomych rozgrywających się nad ich głowami korporacyjnych wojen. To środowisko pełne kontrastów i napięcia, w którym łowca replikantów nie jest już tylko funkcjonariuszem – staje się narzędziem, ślepym egzekutorem interesów potęgi większej niż państwo.

Komiks, mimo iż rozgrywa się w nowej lokalizacji, pozostaje wierny DNA serii. Gęsta atmosfera, moralne szarości, bohaterowie zmuszeni do podejmowania trudnych decyzji – to wszystko sprawia, iż „Tokio Nexus” nie jest jedynie dodatkiem do marki, ale jej solidnym rozwinięciem.

Tom pierwszy przede wszystkim buduje fundamenty większej opowieści – wprowadza bohaterów, rozstawia pionki na planszy i odsłania konflikt, który zapowiada eskalację przemocy i konspiracji. To komiks, który nie spieszy się z odpowiedziami, ale za to skutecznie wciąga i każe pytać: kto tu naprawdę jest potworem? – replikanci, piraci technologii, czy ci, którzy stoją za systemem i manipulują życiem istot stworzonych na własne podobieństwo?

„Blade Runner Tokio Nexus, tom 1. Odejdź w pokoju” to mroczna, klimatyczna opowieść, która nie tylko korzysta z dziedzictwa kultowej marki, ale również twórczo ją rozwija, zabierając nas w nowe rejony świata przyszłości. Dla fanów Blade Runnera będzie to lektura obowiązkowa – dla miłośników cyberpunku idealne wejście w duszny, pełen pytań o moralność świat neonów i dymisji.

  • Data wydania: 10 gru 2025
  • Seria/Cykl: BLADE RUNNER
  • Oprawa: twarda
  • Scenarzysta: Kianna Shore
  • Ilustrator: Mariano Taibo
  • Tłumacz: Maria Jaszczurowska

Dziękujemy wydawnictwu Story House Egmont za udostepnienie egzemplarza do recenzji.

Idź do oryginalnego materiału