W sumie mógłbym wiele tekstu przepisać z wątku o Throat ale tutaj ewidentnie pomysły zakończyły się po drugim kawałku!!! Kiedy leciał trzeci kawałek a w zasadzie to choćby nie kawałek tylko jakieś tam brzdąkanie i charczenie przez pierdolone trzy i pół minuty to był ten moment kiedy rowerek się zepsuł albo po prostu zaciął. Gdybym robił tabelkę klonów CDG to ich uplasowałbym na 11 miejscu robiąc sobie przestrzeń przed nimi na inne, które powstaną lub nie. Czy da się powiedzieć chociaż coś na przyszłość??? Nie grajcie takiej muzyki bo w tej materii już wszystko zostało nagrane i nie ma sensu kombinować i udawać, iż potrafimy wyjść poza ramy gatunku. Muzyka zagubiona wyszła ale nie w sensie odkryta ale taka, która zmierza donikąd.
Statystyki: autor: Hajasz — 27 min. temu














