Ja, zniesmaczony nowym Thy Killing Hand, wróciłem sobie na fali słuchania nowości do tegorocznego pełniaka i ja jebie, ależ to jest zajebista płyta. Jak zestawi się z takim dostateczniakiem jak
Infernal Commands to jeszcze bardziej uwypukla się to, co świadczy o jakości Throat. Utwory, brzmienie, bębny (!!!), aranżacja całości. Nie ma co gadać, pozamiatane po całości i ścisła czołówka tego roku.
Statystyki: autor: DiabelskiDom — 14 min. temu