Trzeba przyznać, iż Norwegowie bezbłędnie oddali na debiucie cześć staremu Ulver. Bardzo dobrze balansują między wspomnianym
Bergtatt a (może i trochę tu
podkoloryzuję ale jednak)
Nattens madrigal. Z pierwszego czerpią klimat i nostalgię a z drugiego niemal tą samą barwę gitarowej chłosty.
Może i mało oryginalne granie ale słucha się tego elegancko. Jak dla mnie ''cover'' band Ulver wypada dużo lepiej niż miało to miejsce w przypadku Avmakt i DT;)
Statystyki: autor: brzask — 13 min. temu