Wjechał nowy album na salony. Nie można powiedzieć, iż to słaby album, ale do poziomu naprawdę udanych wydawnictw też mu daleko. Sprawia wrażenie kolejnego rozdziału w historii kapeli, która kiedyś miała wyjątkowe wyczucie pisania numerów, a dziś bazuje głównie na sprawnym, technicznie dopracowanym duecie gitarzystów. Rozbudowane kompozycje, miejscami pojawiają się operowe motywy i ten ich rozpoznawalny klimat, jednak całość nie wywołuje większych emocji.
iframe
Statystyki: autor: Szajtan — 48 min. temu