- oni chcą być surowi;
- oni chcą być drapieżni;
- oni chcą być melodyjni;
- oni chcą być techniczni;
- oni chcą być lowfajowi;
a wychodzi czeski kokot. Brzmi to śmiesznie. Te przejścia między zmianami tempa czy melodii nieudolne w chuj. To kombinowanie z breakdownami i innym dropoutami są w chuj pokraczne i absurdalne. Gubią przez to tempo i ciągłość, i nie wiadomo czy to ma być heavymetalowe czy chuj wie jakie, przekombinowane. Wszystko to zusammen brzmi tak jakby chciałoby brzmieć ale nie wychodzi i imo to słychać na każdym kroku. Ja tego nie kupuję.
Statystyki: autor: Evol77 — 33 min. temu













