Black Metal • Re: Hadopelagyal

brutalland.pl 4 godzin temu
Nowe Hadopelagyal i w zasadzie żadnej niespodzianki. „Zalmathic Necroichorion” to kolejne dwadzieścia parę minut tego ich chorego black/deathowego gruzu, gdzie wszystko kotłuje się naraz, perkusja napierdala praktycznie bez przerwy, gitary zlewają się momentami w jedną ścianę, a wokal brzmi jakby ktoś darł mordę kilka pięter pod ziemią.


iframe


Trochę rozumiem ten zarzut wyżej o jeździe praktycznie cały czas do przodu, bo oni rzeczywiście od dawna bardzo mocno trzymają się tego, co robią od lat, i raczej nie zamierzają z tego wychodzić. Tutaj też żadnej rewolucji nie ma, chociaż mam wrażenie, iż pojawia się trochę więcej momentów, w których ten cały napierdol na chwilę odpuszcza. Jakieś zwolnienie, przejście, coś majaczącego w tle i od razu robi się ciekawiej. Krótko, konkretnie i bez kombinowania. Jak komuś wcześniejsze rzeczy siedziały, to tutaj raczej też nie będzie zawodu.

Statystyki: autor: Szajtan — 39 min. temu


Idź do oryginalnego materiału