Black Metal • Re: Fulgor

brutalland.pl 9 godzin temu
Bardzo interesujący twór - słuchanie to swojego rodzaju eksperyment albo może lekko perwersyne doznanie. Nie ma w tym ładu i składu, powrzucane, poskręcane i bez myśli przewodniej. Niczym dadaistyczni twórczy pokroju Hugo Balla, którego wiersze składają się z bezsensownych sylab i dźwięków, tak i tutaj mamy do czynienia z kompozycjami które zostały ułożone po losowaniu melodyjek z kapelusza. O ile pierwsze demko Mystical Black Magic Metal(1993) pozostało dość typowe dla metalowej czarnej sztuki(into i outro to dungeon synth więc tez pasuje) to to co dzieje się na Our 10 Urphar Vision(1994) to już totalna odklejka. Wyłapałem kilka niezłych riffów, trochę średnich ambientów i sporo ODRAŻAJĄCYCH melodyjek. Pod koniec utworu " I'm the Tears in Your Eyes " wchodzi radosna melodyjka która brzmi jak bożonarodzeniowy dzingiel, aż mnie zatkało w gardlę jak nieprzyzwoite to było. Jest trochę mechanicznych bitów i ładnych melodyjek niczym z Duran Duran czy innego Level 42.

Gdyby to był pierwszy album z takim graniem dziwacznym to może i bym postawił to na piedestale wczesnej avant-gardy black metalowej, ale tak nie jest więć zostaje im tylko wspominka w postaci trybutu od Aboryma.

To Be One With the Stars... (1993) to z kolei bardziej tradycyjne demko, jest to atmospheric black metal zagrany na kalkulatorze, w bardzo wolnym tempie. Gdyby nie wokale spokojnie można byłoby to wrzucić w dungeon synth/darkwave. Niby robi fajny klimacik, ale jest za długie i zbyt pierdzące. Zmęczyłem się przeokrutnie.

Muszę sprawdzić jeszcze EP-kę, może tam nauczyli się pisać utwory.
We wkładce Eyequinox muzycy poniżają słuchacza i wychwalają GG Allina, Żaka Sziraka, Dahmera i Mansona oraz zapraszają do bombardowania Amnesty International.
Ale edgelordy, podoba mi się.

Statystyki: autor: pp3088 — 5 min. temu


Idź do oryginalnego materiału